Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
Barbara K.

640
48202 Posts
48202
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Wiersze dla dzieci :)
10/8/2012 9:39:02 PM
Małpie przygody

W Afryce, na wysokiej palmie
Siedziała małpka, co uciekła mamie.
Nad podziw lubiła psoty,
Były z nią same kłopoty.

Zerwała wszystkie orzechy kokosowe,
Rzucała nimi słoniowi w głowę.
Z liścia przepędziła papugę,
Bo nie chciała mieć za sąsiada pleciugę.

Z czasem na małpce wszyscy się poznali.
Gdy ją zobaczyli, to z daleka ją omijali,
Tak, by nie dosięgły ich małpie wygłupy.
Pod palmą zostały tylko pióra i z orzechów skorupy.

Nudno było małpce samej siedzieć.
Gdzie są wszyscy? – chciała koniecznie wiedzieć.
By to sprawdzić, z palmy zejść musiała,
Ale i na dole nikogo nie spotkała.

Jest przecież za wcześnie, by wszyscy już spali.
A może, dla zabawy, wszyscy się pochowali.
Wyruszyła więc małpka na poszukiwania,
Wokół wiele kryjówek do sprawdzenia.

Biegnie za skałki, ale tam nikogo nie ma.
Biegnie do strumyka, szybko przebiera nogami dwiema.
Przecież po wodę ciągle ktoś przychodzi,
Tam na pewno hipopotam w wodzie brodzi.

Jednak i nad strumykiem było pusto.
Smutna małpka popatrzyła w wody lustro.
Spojrzał na siebie i zaczęła ze sobą rozmawiać.
Dlaczego wszyscy mnie unikają i nie chcą mnie zabawiać?

Łezki małpce z twarzy spłynęły.
Wyrzuty sumienia nią zawładnęły.
Swoje złe występki wspominać zaczęła,
Sama się przestraszyła, gdy je wszystkie zliczyła.

Małpka zrozumiała, że przyszedł czas na zmiany.
Będę grzeczna i uprzejma – takie miała plany.
Początki były bardzo trudne,
Bycie grzecznym i uprzejmym małpce wydawało się nudne.

Pewnego razu spotkała żyrafę,
Podając jej rękę popełniła gafę.
Bo jak wiadomo żyrafa rąk nie ma.
Za błąd przeprosiła i po przyjacielski rzekła "Siema".

Innym razem spotkała zebrę, całą w paski.
Straszną ochotę miała wskoczyć na jej grzbiet i urządzić wyścig koński.
Jednak opamiętanie przyszło w porę,
Ukłoniła się nisko pokazując swoją pokorę.

Wszyscy się dziwili i małpkę za jej zmianę chwalili.
By tak było zawsze, bardzo ją prosili.
Małpce spodobało się grzeczne życie.
Poznała, że gdy ktoś cię lubi, to jest to fajne uczucie.

Od tej pory Małpka była przez wszystkich lubiana.
Miała wielu przyjaciół i nie była tylko na siebie zdana.
Często bawiła się z innymi zwierzętami.
To proste, jeśli jesteśmy grzeczni, przekonajcie się sami.

źródło
+0
Barbara K.

640
48202 Posts
48202
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Wiersze dla dzieci :)
10/8/2012 9:41:10 PM
Nieśmiały kotek

Kotek o imieniu Kimi był bardzo nieśmiały.
Być może dlatego, że był jeszcze bardzo mały.
Często chował się przed innymi,
Nawet przed swoimi bliskimi.

Pewnego razu Kimi poszedł do przedszkola.
Ucieszył się, gdy zobaczył, że jest tam mała kotka Ola
Jednak nie zamienił z nią ani słowa.
Tego dnia tak trudna wydawała się dla niego rozmowa.

Innego razu Kimi zaprosił dwóch kolegów,
By razem przystąpić do wyścigów.
Na starcie koledzy długo na niego czekali.
Na próżno, więc sami trasę pokonali.

Gdy Kimi miał ochotę napić się mleka,
Nie pił razem z innymi, aż wszyscy pójdą – czeka.
Nigdy też nie udało mu się poleżeć na piecu w ciepłym koszyku,
Nie chciał innych zaczepiać i musiał wygrzewać się w słońca promyku.

A gdy wieczorem koty wydają z siebie urocze mruczenie,
Kimi bał się im przeszkadzać i udawał, że ogrania go znużenie.
Chadzał też zawsze pierwszy spać,
Tak, by nie musiał innym dobranoc odpowiadać.

Po pewnym czasie o nieśmiałym kotku prawie nikt nie pamiętał.
Mało kto go widywał, mało kto z nim nie rozmawiał.
Już chyba nikt nie pamiętał, jak się nazywał.
I czy aby na pewno taki kotek w ich stronach kiedykolwiek przebywał.

Zasmuciło to strasznie mamę kotka małego,
Na całym świecie najdroższego miała tylko jego.
Jak jednak odwagi Kimiego nauczyć,
Czy może na czyjąś pomoc liczyć?

Poszła z kotkiem do doktora,
Lecz ten stwierdził, że psychika kotka nie jest chora.
Stwierdził, że kotek mały może być nieśmiały,
Że z czasem z tego wyrośnie, gdy tylko kotek przestanie być mały.

Mama kotkowi dodatkową porcję mleka dawała,
Zjadać wszystko, do samego dna kazała.
Codziennie kotka ważyła i mierzyła,
W ten sposób, czy już urósł sprawdzała.

Kotek był coraz większy,
Jednak nie stawał się przez to odważniejszy.
Ciągle od innych stronił,
Ciągle przez życiem w grupie się bronił.

Wreszcie mama dała kotkowi radę,
By zawiązał oczy i poszedł na biesiadę.
Kotek nie widział nikogo, więc nie był onieśmielony,
A że potykał się często, przez innych był dostrzeżony.

Wszyscy zaczęli o nim mówić, o jego imię pytać.
Z czasem zaczęli się z nim bratać.
Nim biesiada dobiegła końca
Kimi przestał być nieśmiały, sam zapraszał wszystkich do tańca.

źródło
+0
Barbara K.

640
48202 Posts
48202
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Wiersze dla dzieci :)
10/29/2012 10:36:20 PM
Małpie przygody

W Afryce, na wysokiej palmie
Siedziała małpka, co uciekła mamie.
Nad podziw lubiła psoty,
Były z nią same kłopoty.

Zerwała wszystkie orzechy kokosowe,
Rzucała nimi słoniowi w głowę.
Z liścia przepędziła papugę,
Bo nie chciała mieć za sąsiada pleciugę.

Z czasem na małpce wszyscy się poznali.
Gdy ją zobaczyli, to z daleka ją omijali,
Tak, by nie dosięgły ich małpie wygłupy.
Pod palmą zostały tylko pióra i z orzechów skorupy.

Nudno było małpce samej siedzieć.
Gdzie są wszyscy? – chciała koniecznie wiedzieć.
By to sprawdzić, z palmy zejść musiała,
Ale i na dole nikogo nie spotkała.

Jest przecież za wcześnie, by wszyscy już spali.
A może, dla zabawy, wszyscy się pochowali.
Wyruszyła więc małpka na poszukiwania,
Wokół wiele kryjówek do sprawdzenia.

Biegnie za skałki, ale tam nikogo nie ma.
Biegnie do strumyka, szybko przebiera nogami dwiema.
Przecież po wodę ciągle ktoś przychodzi,
Tam na pewno hipopotam w wodzie brodzi.

Jednak i nad strumykiem było pusto.
Smutna małpka popatrzyła w wody lustro.
Spojrzał na siebie i zaczęła ze sobą rozmawiać.
Dlaczego wszyscy mnie unikają i nie chcą mnie zabawiać?

Łezki małpce z twarzy spłynęły.
Wyrzuty sumienia nią zawładnęły.
Swoje złe występki wspominać zaczęła,
Sama się przestraszyła, gdy je wszystkie zliczyła.

Małpka zrozumiała, że przyszedł czas na zmiany.
Będę grzeczna i uprzejma – takie miała plany.
Początki były bardzo trudne,
Bycie grzecznym i uprzejmym małpce wydawało się nudne.

Pewnego razu spotkała żyrafę,
Podając jej rękę popełniła gafę.
Bo jak wiadomo żyrafa rąk nie ma.
Za błąd przeprosiła i po przyjacielski rzekła "Siema".

Innym razem spotkała zebrę, całą w paski.
Straszną ochotę miała wskoczyć na jej grzbiet i urządzić wyścig koński.
Jednak opamiętanie przyszło w porę,
Ukłoniła się nisko pokazując swoją pokorę.

Wszyscy się dziwili i małpkę za jej zmianę chwalili.
By tak było zawsze, bardzo ją prosili.
Małpce spodobało się grzeczne życie.
Poznała, że gdy ktoś cię lubi, to jest to fajne uczucie.

Od tej pory Małpka była przez wszystkich lubiana.
Miała wielu przyjaciół i nie była tylko na siebie zdana.
Często bawiła się z innymi zwierzętami.
To proste, jeśli jesteśmy grzeczni, przekonajcie się sami.


Profil autora: Kinga P
+0
Barbara K.

640
48202 Posts
48202
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Wiersze dla dzieci :)
10/29/2012 10:37:58 PM
O HAŁAŚLIWYM SŁONIKU TADKU

DZIŚ OPOWIEM WAM BAJECZKĘ,
I ZABIORĘ NA WYCIECZKĘ
NA LĄD WIELKI, GROŹNY, DZIKI -
CZYLI W SKRÓCIE DO AFRYKI.

DZIWNYCH ZWIERZĄT MOC TU ŻYJE,
MAJĄ DŁUGIE USZY, SZYJE,
WIELKIE ZĘBY I OGONY
TWARDE, NIEBEZPIECZNE SZPONY.

A WŚRÓD STADA POD PALMAMI,
SŁOŃ WACHLUJE SIĘ USZAMI,
O NIM WŁAŚNIE BAJKA BĘDZIE,
WIĘC KTO STOI NIECH JUŻ SIĘDZIE.

SŁOŃ TEN TADEK MA NA IMIĘ
I Z MUZYKI WOKÓŁ SŁYNIE
LUBI SŁUCHAĆ, LECZ GDY GRA,
FRAJDĘ JESZCZE WIĘKSZĄ MA.

GRAĆ NA TRĄBIE CHCE BEZ KOŃCA
W DZIEŃ, W NOC, W UPAŁ I BEZ SŁOŃCA,
PODCZAS DESZCZU, PODCZAS SUSZY,
JUŻ ZWIERZĘTOM, PUCHNĄ USZY.

PROSZĄ, GROŻĄ I BŁAGAJĄ
LECZ HAŁASY NIE USTAJĄ.
„TADKU MIŁY PRZERWA MAŁA,
BY NAM WSZYSTKIM SIĘ PRZYDAŁA”.

LECZ O PRZERWIE MOI MILI,
TADEK MYŚLEĆ NIE MA CHWILI,
BO WCIĄŻ W DUSZY COŚ MU GRA,
- CIĘŻKA BĘDZIE SPRAWA TA.

W BUSZU W NOCY TRWA NARADA,
NIECH SIĘ KAŻDY WYPOWIADA,
MÓWICIE WIĘC ZWIERZĘTA ŚMIAŁO,
CO WYMYŚLIĆ SIĘ UDAŁO,

PIERWSZA JUŻ ŻYRAFA PRAWI,
„TADKA GRA NAS JUŻ NIE BAWI
JEST TAK NIEMOŻLIWIE GŁOŚNY
ŻE TO DLA NAS BÓL NIEZNOŚNY.

MOŻE KIEDY SAM ZOSTANIE,
PRZEJDZIE MU CHĘĆ NA TO GRANIE?”
POMYSŁ GODNY ROZWAŻENIA
LECZ SĄ PEWNE ZASTRZEŻENIA.

TRUDNO TADKA TAK ZOSTAWIĆ
Z KIM SIĘ BĘDZIE WTEDY BAWIĆ,
Z KIM ZJE OBIAD I ŚNIADANIE,
ZNAJDŹMY INNE ROZWIĄZANIE.

WĄŻ JUŻ SYCZY W ODPOWIEDZI..
„NIECH WIĘC TADEK CISZEJ SIEDZI,
TRĄBĘ W SUPEŁ MU ZWIĄŻEMY
I SIĘ GRAJKA POZBĘDZIEMY!”

TO DOPIERO JEST METODA,
ALE TADKA TROSZKĘ SZKODA,
JAK MA Z TAKIM WĘZŁEM CHODZIĆ?
TO MU PRZECIEŻ MOŻE SZKODZIĆ!

ZNÓW OBRADY WIĘC WZNOWIONO,
I PLAN WSPÓLNY WYMYŚLONO.
KIEDY TADEK RANO WSTANIE,
CZEKA GO ROZCZAROWANIE.

SŁOŃCE WITA RANKIEM TADKA,
POGRAM SOBIE – ALEŻ GRATKA,
SŁONIK JUŻ SIĘ GRĄ SWĄ CHWALI -
LECZ GDZIE WSZYSCY SIĘ PODZIALI?

TRĄBĘ SPUŚCIŁ AŻ Z WRAŻENIA,
NIKT MI NIE RZEKŁ „DO WIDZENIA”?
CHCIAŁEM ZAGRAĆ IM TAK WIELE,
GDZIE SĄ MOI PRZYJACIELE?!

AŻ TU NAGLE ZZA DRZEW KĘPY,
IDĄ ZWIERZĄT DWA ZASTĘPY
KAŻDY ZWIERZ INSTRUMENT MA
NA NIM BARDZO GŁOŚNO GRA.

PRZEZ STEP, RÓWNIKOWE LASY,
NIOSĄ SIĘ W ŚWIAT TE HAŁASY,
A ZWIERZAKI NIE PRZESTAJĄ,
BO STOPERKI W USZACH MAJĄ.

TADEK KULI SIĘ Z ROZPACZY,
WIE JUŻ DOBRZE CO TO ZNACZY,
NIE CHCIAŁ SŁUCHAĆ KUMPLI, CIOCI
GDY MÓWILI PO DOBROCI.

TERAZ DOBRZE ZAPAMIĘTA,
BY GRAĆ GŁOŚNO TYLKO W ŚWIĘTA,
LUB GDY KTOŚ POPROSI GRZECZNIE
NO I CISZEJ GRA BEZSPRZECZNIE.

Autor Kasia Sz.
+0
Barbara K.

640
48202 Posts
48202
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Wiersze dla dzieci :)
1/18/2013 9:48:05 PM
OSA
Lata osa koło nosa,
na nos patrzy się z ukosa.
Lepiej leć na łąkę, oso,
i tam się poczęstuj rosą,
zbierz z kielichów nektar słodki,
nie dbaj o łąkowe plotki,
że przytyłaś - sprawdzić da się
tym, iż wąska jesteś w pasie!
+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced