Zaczne może od tej ostatniej zagadki. Myślę, że to może być tak:
Stefan skłamał we wtorek i powiedział o tym Annie w środę (on pierwszy zabrał głos), ponieważ w środy mówi prawdę. Anna w środy kłamie, więc choć we wtorek powiedziała prawdę, to powiedziała Stefanowi nieprawdę, że też skłamała (we wtorek). I chyba nie ważne, kto pierwszy zabrał głos.
|