Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
Klaudia Sara

49
3135 Posts
3135
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Czytania na każdy dzień z komentarzem
8/5/2010 11:24:48 AM

Mt 16,13-23


„Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy, za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki.”


Jezus jest niepodzielnie prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Jest On prawdziwie Synem Bożym, który stał się człowiekiem, naszym bratem, nie przestając przez to być Bogiem, naszym Panem. – Katechizm Kościoła Katolickiego.

Kim jest dla mnie Chrystus? – takim pytaniem rozpoczyna dzisiejszy komentarz ks. Kazimierz Milczarski. „W Cezarei Filipowej, wśród pogan, Pan Jezus zapytał swoich uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? Apostołowie odpowiadają Mu: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Nauczyciel potem zwrócił się do nich: A wy, za kogo Mnie uważacie? Jakby wymagał od swoich uczniów jasnego i niedwuznacznego wyznania wiary. Piotr odpowiedział kategorycznie: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Jest to wyraźne uznanie Jego Bóstwa, co potwierdzają następujące słowa Pana Jezusa: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Piotr zapewne poczuł się głęboko wzruszony słowami Nauczyciela.

Również dzisiaj mamy rozbieżne i błędne opinie o Jezusie. Pomimo dwudziestu wieków nauczania i apostolstwa Kościoła, wiele umysłów nie poznało prawdziwej tożsamości Jezusa, który żyje pośród nas i nas też pyta: A wy, za kogo Mnie uważacie? My zaś z pomocą łaski Bożej, która nigdy nie zawodzi, winniśmy stanowczo, z wiarą głosić: Ty jesteś, mój Boże i mój Królu, doskonałym Bogiem i doskonałym Człowiekiem, ośrodkiem wszechświata i historii, ośrodkiem mojego życia i racją wszystkich mich poczynań.

Życie chrześcijańskie polega na umiłowaniu Chrystusa, naśladowaniu Go i służeniu Mu. Kiedy z powodu opieszałości lub ukrytej pychy zaniedbujemy pobożność, czyli przyjacielskie obcowanie z Jezusem – jest rzeczą niemożliwą podążać naprzód. Kroczenie za Jezusem oznacza praktykowanie Jego wskazań: jest to miłość poprzez czyny.

Kiedy więc Jezus pyta nas: A wy, za kogo Mnie uważacie? – powinniśmy umieć odpowiedzieć Mu zawsze z wiarą Piotra: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego, Ty jesteś drogą, prawdą i życiem… Kimś bez kogo moje życie byłoby całkowicie stracone.”


ks. Piotr Brząkalik


Posłuchaj Ewangelii na stronie radia eM

Aby wypisać się z subskrypcji kliknij TUTAJ
Polityka prywatności Radia eM
>>>>
+0
Klaudia Sara

49
3135 Posts
3135
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Czytania na każdy dzień z komentarzem
8/6/2010 4:09:50 PM
6 SIERPNIA

Święto Przemienienia Pańskiego

(Dn 7,9-10.13-14)
Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego
była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego
był z ognistych płomieni, jego koła - płonący ogień. Strumień ognia się
rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć
tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi.
Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn
Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego.
Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie
narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie
przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

(Ps 97,1-2.5-6.9)
REFREN: Pan wywyższony króluje nad ziemią

Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.

Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa,
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

Ponad całą ziemię
Tyś bowiem wywyższony
i nieskończenie wyższy
ponad wszystkich bogów.

(2 P 1,16-19)
Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam
poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale /nauczaliśmy/
jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć
i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest
mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. I słyszeliśmy, jak ten głos
doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej. Mamy jednak
mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej
trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta,
a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.

(Mt 17,5c)
To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego sluchajcie!

(Mt 17,1-9)
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na
górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała
jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali
Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa:
Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty:
jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze
mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To
jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!
Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus
zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy
podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili
z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu,
aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.


Komentarz

Przeżywane dziś w liturgii święto Przemienienia Pańskiego obchodzone było
już w V wieku w Syrii, Bizancjum i Armenii. Do kalendarza liturgicznego
Kościoła rzymskiego zostało wprowadzone przez papieża Kaliksta II w roku
1457. Cudowna przemiana Jezusa na górze Tabor miała utwierdzić wiarę
Apostołów oraz ukazać im chwałę przeznaczoną także dla Jego wyznawców. We
Mszy świętej tajemnica przemienienia oraz obietnice i nadzieje z nim
związane uobecniają się dla wszystkich wierzących. Otwórzmy nasze serca
dla obecnego pośród nas Chrystusa, aby mógł nas przemienić.

ks. Dariusz Kwiatkowski, "Oremus" sierpień 2004, s. 28


@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Ks. Zenon Hanas rozpoczyna dzisiejsze rozważania od takiego oto pytania: Jakiego określenia najczęściej używał Jezus, gdy mówił sam o sobie: a) Jestem Mesjaszem, b) Jestem Synem Bożym, c) Jestem Synem Człowieczym? „Takie teleturniejowe pytanie na początku wydaje się dość zaskakujące, może nawet szokujące. Świat zabawy i świat Ewangelii, wydają się bardzo odległe od siebie. Trudno dopatrzeć się jakiś punktów stycznych między nimi. W jednym z nich chodzi o rozrywkę, konkurencję między uczestnikami, wygrywanie nagród. Wchodząc w świat Ewangelii, dotykamy spraw dla nas najważniejszych, wyzwolenia od grzechu i śmierci, poznawania najistotniejszych prawd i zdobywania jedynej i najcenniejszej nagrody: życia wiecznego. Na górze Przemienienia uczniowie przeżyli zaskoczenie i osłupienie. Było to dla nich doświadczenie, w którym naocznie uświadomili sobie istnienie dwóch nieporównywalnych światów: rzeczywistości dotykalnego stworzenia or az niewidzialnej niebiańskiej chwały. W obecności jaśniejącej chwały Jezusa, patrząc na Mojżesza i Elizeusza, stracili mowę. Sami nie wiedzieli, co się tak naprawdę dzieje wokół nich. Ich zaskoczenie musiało być doprawdy przeolbrzymie. Zamiast stawiać pytania o losy świata, o sposoby przemieniania ludzkiej rzeczywistości, o porady, jak najskuteczniej budować Boże królestwo na ziemi, proponuja, aby zbudować namiot z gałęzi. W scenie na górze Przemienienia widzimy więc kolosalną dysproporcję: z jednej strony sklecony naprędce szałas, a z drugiej strony otwarte nad Jezusem niebiosa, najpotężniejszy namiot, który roztacza się nad całym stworzeniem. Różnica pomiędzy tymi namiotami pomaga nam zrozumieć, jak trudno było Jezusowi wytłumaczyć i pokazać swoim najbliższym uczniom, kim On naprawdę jest. On, Słowo Boga, Mesjasz i Jedonorodzony Boży Syn, miał wyjaśnić gromadce prostych rybaków, pasterzy, rzemieślników czy celników swoją najgłębszą tajemnicę Jego Boskiego pochodzenia i tożsamości. Scena na górze Przemienienia i pytanie zaskoczonego Piotra są symboliczne. Przedstawiają sytuację naszego życia, w którym stoimy pod nieskończonym nieboskłonem nieba, a myślimy o patykach, z których można sklecić pasterski szałas. Otrzymaliśmy obietnicę wiecznego zbawienia, a banalne, codzienne sprawy pochłaniają niemal całkowicie naszą uwagę. Pan Jezus w swojej całej ziemskiej działalności musiał szukać obrazów, słów, porównań, które byłyby zrozumiałe dla Jego słuchaczy. Musiał wyjaśnić, kim jest, odwołując się do pojęć i wizji, które były znane Jego słuchaczom. Dlatego teleturniejowe pytanie postawione na początku ma wielkie znaczenie dla zrozumienia Jezusa i Jego tajemnicy. Jakiego określenia Pan Jezus używał najczęściej, gdy mówił sam o Sobie? Pan Jezus mówił o sobie samym najczęściej jako o Synu Człowieczym. Dziwny to tytuł Syn Człowieczy, czyli człowiek. Bo któż inny może być synem człowieka? Biblia Starego Testamentu mówi ben adam, a synu Adama, czyli o istocie ludzkiej. W trzech Ewangeliach synoptycznych (czyli w Ewangelii Marka, Mateusza i Łukasza) to określenie pojawia się siedemdziesiąt razy. Do tego dochodzi trzynaście wypowiedzi w Ewangelii św. Jana. Pan Jezus chciał być postrzegany jak Syn Człowieczy, jako ktoś, kto rozbił swój namiot i zamieszkał pośród ludzi. A jednocześnie odwoływał się do znanych Jego słuchaczom opisów z Księgi Daniela, gdzie Syn Człowieczy zasiada na tronie u boku Przedwiecznego. Uczniowie Syna Człowieczego na górze Przemienienia chcieli na zawsze zostać w obliczu przemienionego Jezusa. Niech ich pragnienie zagości dziś w naszych sercach,”
ks. Piotr Brząkalik


Posłuchaj Ewangelii na stronie radia eM

Aby wypisać się z subskrypcji klikni j TUTAJ
Polityka prywatności Radia eM

>>>>
+0
Klaudia Sara

49
3135 Posts
3135
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Czytania na każdy dzień z komentarzem
8/7/2010 5:24:34 PM
7 SIERPNIA

(Ha 1,12--2,4)
Czyż nie jesteś odwieczny, o Panie, Boże mój Święty, który nie umierasz?
Na sąd go przeznaczyłeś, o Panie, Skało moja, zachowałeś dla wymiaru kary.
Zbyt czyste oczy Twoje, by na zło patrzyły, a nieprawości pochwalać nie
możesz. Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy
bezbożny połyka uczciwszego (od siebie)? Obchodzi się on z ludźmi jak z
rybami morskimi, jak z pełzającymi zwierzętami, którymi nikt nie rządzi.
Wszystkich łowi na wędkę, zagarnia swoim niewodem albo w sieci gromadzi -
krzycząc przy tym z radości. Przeto ofiarę składa swojej sieci, pali
kadzidło niewodowi swemu, bo przez nie zdobył sobie łup bogaty, a
pożywienie jego stało się obfite. Ciągle na nowo zarzuca swe sieci,
mordując ludy bez litości. Na moich czatach stać będę, udam się na miejsce
czuwania, śledząc pilnie, by poznać, co On powie do mnie, jaką odpowiedź
da na moją skargę. I odpowiedział Pan tymi słowami: Zapisz widzenie, na
tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas
oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się opóźnia,
ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten,
co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności.

(Ps 9,8-13)
REFREN: Pan nie opuszcza tych, co Go szukają

A Pan zasiada na wieki,
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie,
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.

Pan jest schronieniem dla uciśnionego,
schronieniem w czas utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię,
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.

Psalm śpiewajcie Panu, co mieszka na Syjonie,
głoście Jego dzieła wśród narodów,
bo Mściciel krwi pamięta o nich,
nie zapomniał wołania ubogich.

(2 Tm 1,10b)
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło
przez Ewangelię,

(Mt 17,14-20)
Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana,
prosił: Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo
cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do
Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić. Na to Jezus odrzekł: O, plemię
niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam
was cierpieć? Przyprowadźcie Mi go tutaj! Jezus rozkazał mu surowo, i zły
duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie
zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: Dlaczego my nie mogliśmy go
wypędzić? On zaś im rzekł: Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę,
powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie
tej górze: Przesuń się stąd tam!, a przesunie się. I nic niemożliwego nie
będzie dla was.


Komentarz

"Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?" - pytają zdziwieni uczniowie, gdy
po wielu próbach nie udało im się uwolnić człowieka od złego ducha. Ich
bezsilność, wypływająca z braku wiary i ufności, pokazuje, że tylko Jezus
może odmienić sytuację człowieka. Niech nasze spotkanie z Chrystusem w tej
Eucharystii będzie przeniknięte pokornym wołaniem: "Racz mnie wybawić,
Boże; Panie, pospiesz mi z pomocą. Tyś wspomożycielem moim i wybawcą".

ks. Dariusz Kwiatkowski, "Oremus" sierpień 2004, s. 32


#########################################################

Ks. Tadeusz Polak proponuje nam dziś rozważanie o Maryi, jako wzorze zawierzenia Bogu. Posłuchajmy. „Najświętsza Maryja Panna jest dla nas wzorem ufności i zawierzenia Panu Bogu. Elżbieta obdarzyła Ją proroczym błogosławieństwem: Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Jan Paweł II, kontemplując wiarę Najświętszej Dziewicy, powiedział w encyklice Redemptoris Mater: Uwierzyć – to znaczy „powierzyć siebie” samej istotnej prawdzie słów Boga żywego, znając i uznając z pokorą, „jak niezbadane są Jego wyroki i niezgłębione Jego drogi.
W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus mówi swym uczniom i każdemu z nas, że wiara głęboka i prawdziwa niesie ze sobą wyzwalającą moc czynienia dobra. Cuda, które czyni Pan Jezus, są drogowskazami ustawionymi na drogach wiary, by z ufnością i odwagą powierzać się Panu Bogu.
Jakże często wiarę widzimy tylko w płaszczyźnie formalnej . Jestem wierzący bo jestem ochrzczony. Jestem wierzący, bo praktykuję. Jestem wierzący, bo wierzę, że Bóg istnieje. To wszystko oczywiście składa się na postawę wiary. Ale istota wiary żywej i dynamicznej jest powierzenie siebie Bogu. Ktoś powiedział: Nie wystarczy wierzyć w Boga. Trzeba jeszcze wierzyć Bogu!
Sama wiara w istnienie Boga jest punktem wyjścia. Św. Jakub pisze: Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także złe duchy wierzą i drżą. W kontraście do duchów nieczystych, które tylko wierzą i drżą, wierzący wierzą i ufają, to znaczy zawierzają Bogu swoje życie wzorem Najświętszej Maryi Panny.
Wiara to ciągłe wędrowanie za Chrystusem. Gdy przyjmując Komunię św. mówimy amen – wyznajemy wiarę w Ciało Chrystusa, które przyjmujemy pod postacią chleba i powierzamy się z ufnością Temu, który pierwszy nas umiłował.”


ks. Piotr Brząkalik


Posłuchaj Ewangelii na stronie radia eM

Aby wypisać się z subskrypcji kliknij TUTAJ
Polityka prywatności Radia eM





>>>>
+0
Klaudia Sara

49
3135 Posts
3135
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Czytania na każdy dzień z komentarzem
8/8/2010 12:40:31 PM
XIX niedziela zwykła

(Mdr 18,6-9)
Noc wyzwolenia oznajmiono wcześniej naszym ojcom, by nabrali otuchy,
wiedząc niechybnie, jakim przysięgom zawierzyli. I lud Twój wyczekiwał
ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów. Czym bowiem pokarałeś
przeciwników, tym uwielbiłeś nas, powołanych. Pobożni synowie dobrych
składali w ukryciu ofiary i ustanowili zgodnie Boskie prawo, że te same
dobra i niebezpieczeństwa święci podejmą jednakowo, i już zaczęli śpiewać
hymny przodków.

(Ps 33,1.12.18-20.22)
REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
prawym przystoi pieśń chwały.
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana.
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei, którą pokładamy w Tobie.

(Hbr 11,1-2.8-19)
Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych
rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali
świadectwo. Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania
Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie
wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako
ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem,
współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego
na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.
Przez wiarę także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc
poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy.
Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo
tak liczne, jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad
brzegiem morskim. W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co
im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy
siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią,
okazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli,
znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest
do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich Boga, gdyż
przysposobił im miasto. Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę,
ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał
obietnicę, któremu powiedziane było: Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo.
Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał
go, jako podobieństwo [śmierci i zmartwychwstania Chrystusa].

(Mt 24,42a.14)
Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn
Człowieczy przyjdzie.

(Łk 12,32-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie bój się, mała trzódko, gdyż
spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i
dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb
niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie
niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą
przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy [bądźcie] podobni do
ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu
zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których
pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze
się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o
drugiej, czy o trzeciej straży przyjd ie, szczęśliwi oni, gdy ich tak
zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie
złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też
bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy
przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść,
czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i
roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił
jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy
tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim
mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z
powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać
się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o
godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu
miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie
uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie
zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele
dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej
od niego żądać będą.



Komentarz

"Niech nas ogarnie łaska Twoja, Panie, według ufności pokładanej w Tobie"
(Ps 33, 22)

Dzisiejszą liturgię można nazwać zobrazowaniem życia wiary oczekującej na
ojczyznę niebieską. Początek stanowi krótki wyjątek Księgi Mądrości (18,
6-9) przypominający proroczą noc uwolnienia narodu wybranego. Noc żałoby i
śmierci dla Egipcjan, którzy odrzucili słowo Boże ogłoszone przez Mojżesza
i patrzyli na śmierć swoich pierworodnych, noc radości i wolności dla
Żydów, którzy uwierzyli w obietnice Boże, więc zostali oszczędzeni i
rozpoczęli pochód wolności ku pustyni, gdzie Bóg czekał na nich, by
zawrzeć z nimi przymierze. Obecność wiary lub jej brak przesądza o losie
dwóch narodów. Gdy zniszczenie dotyka niewiernych, zbawienia dostępują ci,
którzy uwierzyli. Cała historia narodu żydowskiego, który Bóg wybrał jako
"swój" naród, przetkana jest nicią wiary.

Drugie czytanie omawia dalej ten sam temat (Hbr 11, 1-2. 8-9). Św. Paweł
przedstawia ze szczególną wyrazistością wielką postać Abrahama, ojca
wierzących. Całe życie patriarchy cechuje wspaniała wiara. Przez wiarę
Abraham jest posłuszny Bogu, opuszcza swój kraj i udaje się do miejsca,
które zostało mu wskazane. Przez wiarę wierzy, że chociaż jest już
pozbawiony sił wskutek wieku, będzie miał syna ze starej Sary. Przez wiarę
nie waha się na rozkaz Boży ofiarować Izaaka, swojego jedynaka, z którego
spodziewał się potomstwa zapowiedzianego przez Boga. Abraham wierzy wbrew
wszelkiej oczywistości i wszelkiej nadziei, "pomyślał bowiem, iż Bóg mocen
jest wskrzesić także umarłych" (tamże 19). Jego postępowanie ukazuje
jasno, że "wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem
tych rzeczywistości, których nie widzimy" (tamże 1). Z niezłomną wiarą
oczekuje on wypełnienia obietnic Bożych nawet wtedy, gdy ostatnia iskierka
nadziei zaczyna gasnąć; oczekuje nie wątpiąc, ponieważ nie pokłada nadziei
w dobrach doczesnych, lecz "oczekuje miasta... którego architektem i
budowniczym jest sam Bóg" (tamże 10).

Ewangelia dzisiejsza (Łk 12, 32-48) również wzywa do oczekiwania: "Wy też
bądźcie gotowi" (tamże 40); gotowi w wierze i nadziei oczekiwać Pańskiego
dnia, miasta niebieskiego. Urywek rozpoczyna się obietnicą wyrażającą
serdeczność więcej niż ojcowską: "Nie bój się, mała trzódko, gdyż
spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo" (tamże 32). Uczniowie
Jezusa, chociaż nieliczni i zagubieni wśród niewiernego świata, nie
powinni się obawiać: Ojciec ustanowił ich dziedzicami Królestwa, na Nim
opiera się ich pewność, ze kiedyś je osiągną. Powinni jednak, jak Abraham,
wyrzec się zabezpieczenia ziemskiego i obrać życie w ubóstwie, w
oderwaniu, wyrzeczeniu się, dążąc do prawdziwego skarbu, który jest nie na
ziemi, lecz w niebie. A więc, precz zbytnie troski i utrapienia z powodu
rzeczy doczesnych. Oczekujemy wiecznych mając "przepasane biodra i
zapalone pochodnie..."; będąc "podobnymi do ludzi, oczekujących swego
Pana... aby Mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze" (tamże 35-36).
Kolejna przypowieść - o rządcy wiernym, zaznacza zaś poważną
odpowiedzialność tych wszystkich, na których spoczywa obowiązek
troszczenia się o braci. Biada, jeśli oni oczekując na Pana, który "ociąga
się z powrotem" (tamże 45), chcieliby wykorzystać swoje stanowisko na
szkodę tych, co zostali powierzeni ich trosce. To, że oczekiwanie się
przedłuża, nie może usprawiedliwić żadnego niedbalstwa lub
niewstrzemięźliwości.

Kiedy powróci Pan? Kiedy i jak zostaniemy wprowadzeni do Jego królestwa
wiecznego? To jest tajemnica Boga. Chrześcijanie, podobnie jak Abraham,
powinni oczekiwać w wierze i nadziei nie wiedząc, kiedy i jak wypełnią się
Boże obietnice.


PIĘKNA MODLITWA
- Panie, proszę Cię o nową, żywą, głęboką wiarę... dusza moja jest
twardsza niż kamień, mniej wrażliwa niż stal, bardziej sucha niż pustynia
i chciwie pragnie pić dużymi łykami z tej fali wiary i miłości... ponieważ
potrzebuję właśnie wiary i miłości, dusza moja bowiem jest zimna. A ten
zapał i wiarę ukaże mi Najświętsza Dziewica, Pocieszycielka grzeszników...
Tak, podniosę się na najwyższe wyżyny naszego chrześcijaństwa... Z wiarą
mocną, z czystym sercem; jako chrześcijanin z czasów świętego Szczepana.

O to proszę, Chryste Jezu, o nic innego, o wiarę, pełnię wiary i wolę
czystą służenia Tobie i Twemu Kościołowi (G. Canovai).

- Ty, o Panie, nie objawiasz dnia swojego przyjścia, abyśmy zawsze czuwali
i zawsze byli gotowi, zawsze przygotowani do walki i wytrwale oddani
praktyce cnoty. Chcesz, abyśmy żyli w nieustannym oczekiwaniu i abyśmy
zawsze byli gorliwi: Oto dlaczego pozostawiasz niepewnym koniec każdego
człowieka. Skoro wiemy, że przyjdziesz na pewno, spraw, abyśmy czuwali i
nie zostali zaskoczeni przez Ciebie.

O Panie, Ty żądasz od sługi swego wierności i roztropności. Nazywasz go
"wiernym", ponieważ nie przywłaszcza sobie ani nie marnuje bezużytecznie
dóbr swojego Pana; nazywasz go "roztropnym", ponieważ umie zarządzać
odpowiednio tym, co mu zostało powierzone. O Panie, uczyń również nas
sługami wiernymi i roztropnymi, abyśmy nie nadużywali niczego, co należy
do Ciebie, i mądrze włodarzyli Twoimi, dobrami (zob. św. Jan Chryzostom).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 43


@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

„Żyje we mnie Chrystus” – to tytuł dzisiejszego rozważania ks. Tadeusza Polaka. Oto ono. „Pan Jezus wzywa nas dziś do odwagi, bo jesteśmy dziedzicami królestwa Bożego: Nie bój się mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. I mówił dalej słowa, które staja się drogowskazem w codziennych wyborach: Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Włoski pisarz Vittorio Messori, pierwszą książkę po nawróceniu, zatytułował Opinie o Jezusie, jako podtytuł umieścił słowa z Ewangelii: A wy, za kogo mnie uważacie? Autor pisze tak: Pośród ludzi dobrze wychowanych nie rozmawia się wcale o Jezusie. (…) Zbyt często ukazywano Nazarejczyka sentymentalnego i śmiesznego, z długimi włosami blond i niebieskimi oczyma. (…) A jednak na przestrzeni całych dziejów ludzkich tylko Jemu, bez żadnego pośrednictwa, przypisywano imię samego Boga. I niewielu wie, że co do Jezusa wypowiedziano już wszystkie możliwe hi potezy, że zarzuty zostały obalone, potem na nowo powstawały, znów je odrzucano. I tak w nieskończoność. A wy, za kogo mnie uważacie? Musimy zrozumieć powagę tego Jezusowego pytania, a może jeszcze bardziej powagę naszej odpowiedzi. Nie chodzi tu tylko o słowne deklaracje i religijne formuły. Oczywiście, że słowo jest punktem wyjścia. Tak jak w małżeństwie, gdzie na progu wielkiego sakramentu miłości jest zobowiązujące słowo przysięgi, podobnie wyznanie wiary, które składamy wielokrotnie podczas liturgii, ma znaleźć swoje potwierdzenie w całym codziennym życiu. Nie bez powodu przywołany tu został sakrament małżeństwa, ponieważ miłość zawsze ma wymiar personalny. W swej istocie przymierze miłości jest ciągle odpowiedzią na pytanie drugiej strony: Kim dla ciebie jestem? Podobnie Pan Jezus, stawiając pytanie: Kim dla cienie jestem? – pyta nas o miłość. Św. Piotr, który pod Cezareą Filipowi wyznał wiarę w Bóstwo Chrystusa: Ty jest eś Mesjasz, Syn Boga żywego usłyszy kolejne pytanie, które jest dopełnieniem i pogłębieniem pierwszego. Pan Jezus po swym zmartwychwstaniu postawi mu pytanie: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Pytanie: kim jest dla mnie Jezus Chrystus? dotyczy każdego z nas na każdym etapie życia. Dlaczego? Bo od odpowiedzi na to pytanie zależy sens naszego życia doczesnego i wiecznego. Św. Paweł pisze w liście do Galatów: Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. W tym samym liście mówi coś jeszcze bardziej niesamowitego: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga. Ilu z nas odrzuca łaskę daną przez Boga w sakramencie chrztu! Ilu z nas żyje tak, jakby Bó g nie istniał! Ktoś może powiedzieć, że cytowane słowa św. Pawła dotyczą świętych. A jak my, zwykli zjadacze chleba, moglibyśmy powiedzieć: Teraz już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus? Otóż nie jesteśmy tylko zwykłymi zjadaczami chleba Oprócz chleba powszedniego spożywamy też Chleb Życia. Przyjmujemy samego Chrystusa do swego serca. W każdej Komunii Pan Jezus pyta nas: Kim dla ciebie jestem? Czy mnie miłujesz? Gdy mówimy Amen przed przyjęciem Komunii, powierzamy się Temu, który cały oddaje się nam i spełniają się wówczas słowa św. Pawła: Teraz już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.”


ks. Piotr Brząkalik


Posłuchaj Ewangelii na stronie radia eM

Aby wypisać się z subskrypcji kliknij TUTAJ
Polityka prywatności Radia eM

>>>>
+0
Klaudia Sara

49
3135 Posts
3135
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: Czytania na każdy dzień z komentarzem
8/10/2010 10:07:14 AM
10 SIERPNIA

(Mdr 3,1-9)
A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się
oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i
odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w
ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest
nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich
bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto
w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. W dzień nawiedzenia swego
zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy,
zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki. Ci, którzy
Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali:
łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

(2 Kor 9,6-10)
Tak bowiem jest: kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie
sieje, ten hojnie też zbierać będzie. (7) Każdy niech przeto postąpi tak,
jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się
przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg. (8) A Bóg może zlać na
was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod
dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki (9) według tego, co
jest napisane: Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość Jego trwa na wieki.
(10) Ten zaś, który daje nasienie siewcy, i chleba dostarczy ku
pokrzepieniu, i ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości.

(Ps 112, 1-2.5-9)
REFREN: Mąż sprawiedliwy obdarza ubogich

Błogosławiony człowiek, który się boi Pana
i wielką radość znajduje w jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza
i swymi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci.

Nie przelęknie się złej nowiny,
jego mocne serce zaufało Panu.
Jego wierne serce lękać się nie będzie
i spojrzy z wysoka na swych przeciwników.

Rozdaje i obdarza ubogich,
jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą
będzie jego potęga

(J 12,24)
Kto by chciał mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie
i mój sługa.

(J 12,24-26)
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię
nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon
obfity. (25) Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego
życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. (26) A kto by chciał Mi
służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A
jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

Komentarz

Czas żniw potwierdza prawdziwość słów Jezusa. Trzeba hojnie posiać, aby
hojnie zebrać; ziarno wrzucone w ziemię musi obumrzeć-przemienić się z człowieka starego,idącego za popędami,w nowego,żyjącego wg..zasad Bożych- aby wydało obfity
plon. Św. Wawrzyniec, wspominany dziś w liturgii diakon i męczennik z III
wieku, bardzo hojnie siał miłość i dobro pośród ubogich. Stracił swoje
życie na ziemi, aby odzyskać je w niebie. Przez jego wstawiennictwo prośmy
Boga o dar odwagi, abyśmy nie lękali się tracić swojego życia dla bliźnich
i Chrystusa.

ks. Dariusz Kwiatkowski, "Oremus" sierpień 2004, s. 49


#######################################################################


O śmierci, która daje życie, pisze w swoim dzisiejszym rozważaniu ks. Dariusz Kwiatkowski. „Ewangelia Pana Jezusa wydaje się być palna paradoksów. Śmierć rodząca życie jest niewątpliwie jednym z nich. Drugi mieści się w stwierdzeniu Jezusa: Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Tyle się mówi, że życie to najcenniejszy dar, to skarb, o który należy dbać. A dziś z ust Pana Jezusa słyszymy, że trzeba nienawidzić życia na ziemi. Jak rozumieć te trudne słowa? Przede wszystkim musimy pamiętać, dlaczego nie powinniśmy się przywiązywać do życia na ziemi. Pan Jezus mówi, że jest to droga do osiągnięcia życia wiecznego. On sam oddał w sposób dobrowolny swoje życie, aby wejść znów do chwały Boga Ojca, czyli by znów zamieszkać w niebie.
Przyglądając się życiu Pana Jezusa na ziemi, możemy powiedzieć, że On kochał to życie: miał przyjaciół, spoty kał się z nimi, potrafił cieszyć się z nimi. Ostre słowa Pana Jezusa o nienawidzeniu życia na ziemi mają nam przypomnieć zasadniczą prawdę, że nasza prawdziwa ojczyzna jest niebie, gdzie otrzymujemy życie wieczne. Jest to przestroga, aby nie przywiązywać się zbytnio do tego, co mamy. Wszelkie ziemskie dobra oraz doczesne życie przemijają i kończą się. W dramatyczny sposób przypomina nam o tym rzeczywistość śmierci. Widzimy wtedy naszą kruchość i przemijalność. Jako chrześcijanie jesteśmy pielgrzymami idącymi przez życie ze świadomością, że jesteśmy na ziemi tylko czasowo, tylko przez chwilę. Nasze pielgrzymowanie jest zmierzaniem do prawdziwego życia, które nigdy się nie skończy.
Każde uczestnictwo w Eucharystii niech zanurzy nas w śmierci Chrystusa, która rodzi nowe życie.”
ks. Piotr Brząkalik


Posłuchaj Ewangelii na stronie ra dia eM


>>>>
+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced