Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
RE: czym dla ciebie jest Bóg
7/27/2010 2:36:34 PM
JEŻELI BÓG AKCEPTUJE WSZYSTKICH LUDZI TO DLACZEGO POZWOLIŁ URATOWAĆ SIĘ NOE JEGO RODZINIE RESZTA ZGINĘŁA W POTOPIE ?
DLACZEGO WYPROWADZIŁ LOTA Z RODZINĄ A ŻONĘ ZAMIENIŁ W SŁUP SOLI I ZNISZCZYŁ SODOMĘ I GOMORĘ?
DLACZEGO DAŁ JEDNORODZONEGO SYNA JEZUSA ŻEBY ODDAŁ ŻYCIE ZA TYCH KTÓRZY W NIEGO UWIERZYLI I MOGLI ŻYĆ WIECZNIE W RAJU NA ZIEMI "POKORNY ODZIEDZICZY ZIEMIĘ I ZAMIESZKA W NIEJ NA WIEKI" W MODLITWIE OJCZE NASZ, MODLISZ SIĘ KAŻDEGO DNIA.Ojcze NASZ KTURYŚ JEST W NIEBIE ,ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE, PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE,KATOLICCY PRZYWÓDCY MÓWIĄ WAM ŻE WY PÓJDZIECIE DO KRÓLESTWA DO NIEBA..... PRZECIEŻ SAMI W KOŚCIELE MODLICIE SIĘ "PRZYJDZIE SĄDZIĆ ŻYWYCH I UMARŁYCH A KRÓLESTWA NIE BĘDZIE KOŃCA;CZY NIE LOGICZNE ŻE PO KOŃCU ŚWIATA BĘDZIE RAJ I ZMARTWYCHWSTANĄ CI CO DOBRZE ROBILI DO ŻYCIA W RAJU W OBECNYM CZASIE ODBYWA SIĘ SĄD NAD ŻYWYM CZŁOWIEKIEM .TY SAMA OKREŚLASZ PO KTÓREJ STRONIE SIĘ OPOWIADASZ OTO NA DOWÓD TEGO CO JEZUS POWIEDZIAŁ O KOŃCU3 A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego na osobności uczniowie, mówiąc: „Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?”
4 A Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Baczcie, żeby was nikt nie wprowadził w błąd; 5 bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię i mówiąc: ‚Ja jestem Chrystusem’; i w błąd wprowadzą wielu. 6 Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec.
7 „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim. 8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
29 „Natychmiast po ucisku owych dni słońce ściemnieje i księżyc nie da swego światła, i gwiazdy będą spadać z nieba, a moce niebios zostaną wstrząśnięte. 30 I potem ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, a potem wszystkie plemiona ziemi będą się uderzać, lamentując, i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach nieba z mocą oraz wielką chwałą. 31 I pośle on swoich aniołów z potężnym głosem trąby i zbiorą jego wybranych od czterech wiatrów, od jednego krańca niebios do ich drugiego krańca.
O dniu owym i godzinie nie wie nikt — ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec. 37 Jakie bowiem były dni Noego, taka też będzie obecność Syna Człowieczego. 38 Bo jacy byli w owych dniach przed potopem — jedli i pili, mężczyźni się żenili, a kobiety wydawano za mąż, aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, 39 i nie zwrócili na nic uwagi, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich — tak będzie z obecnością Syna Człowieczego. 40 Wtedy dwaj będą w polu: jeden będzie wzięty, a drugi pozostawiony; 41 dwie będą mleć w żarnach: jedna będzie wzięta, a druga pozostawiona. 42 Dlatego czuwajcie, gdyż nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie.
Kiedy Syn Człowieczy przybędzie w swojej chwale, a wraz z nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swym chwalebnym tronie. 32 I będą przed nim zebrane wszystkie narody, i będzie oddzielał jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kóz. 33 I postawi owce po swej prawicy, ale kozy po swej lewicy.
Z POWAŻANIEM R MIKULSKI
znawca prawa
+0
RE: czym dla ciebie jest Bóg
7/29/2010 4:29:31 PM
[quote]
Quote:

Szanowna Brygido, otóż mylisz się bardzo dając sobie prawo do wystawiania mi opinii i wręczania mi biletu należnego mi miejsca w kolejce do Pana Boga. Nigdy nie odważyłbym się osobiście oceniać nikogo w ten sposób. Jestem człowiekiem wierzącym ,aczkolwiek nie jestem żadnym religijnym fanatykiem. Mało dzięki ludziom, których poznałem miejscom ,które widziałem zdaję sobie sprawę ze swojej grzeszności i skłamałbym gdybym powiedział ,że się umartwiam i rezygnuję z przyjemności życia, również tych grzesznych. Mam jednak przyjaciół, powtarzam przyjaciół, którzy są zakonnikami i nie słyszałem by pozwalali sobie na takie “nawracanie” jak Ty to czynisz, a wydają się kompetentni. Dlaczego tego nie robią… Pamiętają o prawdzie , czyli o Bogu. Odbyłem wiele podróży po świecie, gdzie dane mi było odkrywać niejednokrotnie czym dla ludzi jest prawdziwy Bóg. I nawet w pełnej ubóstwa Afryce stwierdzam ,że wszędzie jest to jedna wielka płynąca radość. Radość z pokonywania wyzwania i odnajdywaniu drogi w poszukiwaniu samych siebie .Za każdym razem gdy wyruszam w podróż, gdy zmierzam się z tajemnicami tej ziemi, gdy towarzyszy mi ryzyko zawsze wtedy snuję rozważania o Bogu, a raczej o sprawach ostatecznych , wobec których stoi nasze nagie sumienie. Ale przede wszystkim żyjąc tu na ziemi skupiam się na rozważaniach drugiego człowieka . Chrześcijaństwo , w duchu którego zostałem wychowany przez moim rodziców w zestawieniu religii ,które poznałem w czasie moich wyjazdów daje mi szerszy aspekt pojmowania wiary. Piszesz o swoich próbach przedstawienia Boga… oczywiście szanuję je , jednak nie możesz tylko przez fakt, że jesteś założycielką tego forum, być to jedyny i właściwy punkt widzenia. Sama mówisz ,że to próba. To portal społecznościowy, rozumiem ,że skoro zakładasz w nim fora o pewnych tematach i poruszasz różne kwestie w ich wątkach jesteś osobą posiadającą pewny zasób wiedzy, a co za tym idzie gotową do argumentowania. Usunięcie kogoś wpisów , tylko dlatego ,że Tobie wydają się “anty” nie jest właściwą postawą. Jeżeli czujesz powołanie do głoszenia prawd wiary, powinnaś umieć stawiać czoło przeszkodą , w postaci mózgów innych osób.

Przyznaję, że na co dzień jestem wesołym , pełnym energii człowiekiem , z szalonymi pomysłami , lubiącym rozrywkowy styl życia. Mam wady ,z którymi walczę …jak palenie papierosów : -)ale mam i takie ,nad którymi przyjemnością się nie zatrzymuję …lubię piękne, a jeszcze bardziej mądre kobiety:-) Nie musiałbym o sobie..., jednak mówię to świadomie , nie jestem żadnym lekkoduchem . Pracuję w ośrodku , w którym prowadzi się działania o szerszych celach , a mianowicie pomocy drugim. Być może słyszałaś o hipoterapii i dogoterapii . Wspominam o moim zajęciu tylko dlatego , byś nie myślała o sobie w jakiś wyjątkowych kategoriach niesienia pomocy. Odbyłem podróż z przyjacielem, misjonarzem do Burkina Faso, zwiedziłem sporo część Afryki , zetknąłem się z wieloma ludzkimi problemami .Moja siostra jest osobą ,która niesie pomoc ludziom, będąc pracownikiem placówki pedagogiczno - psychologicznej. Uprzejmie więc proszę byś zachowała w sobie tyle taktu i kultury i nie zarzucała drugim osobom zmierzania w złych kierunkach. Poza tym doskonale powinnaś wiedzieć, że nikomu z nas stąpających tu po ziemi nie jest to godziwym czynić ! A i postawa samego Jezusa ,która powinna być Ci bliska ,sądząc po tym jak często mówisz o łasce i miłosierdziu , powinna pomóc Ci zrozumieć, że nie wolno odwracać się od nikogo, kto tak jak Ty jest człowiekiem ,na Boże podobieństwo. Nie Tobie, Miła Panno, czy też Miła Pani ,oceniać czy dotyka mnie skutek mojego grzechu, swoją drogą ja wierzę, że Bóg jest sprawiedliwy i każdy odpowiada za swoje grzechy, nie Tobie też oceniać czy moje problemy są próbą , na którą wystawia mnie Bóg.

Nawrócenie zaś to proces ,który trwa całe życie. A z czym się wiąże …? - z wolą człowieka. Jezus mówi :”Jeśli chcesz…” pozostawia więc wolność decyzji. Zycie to podróż ,której kresem jest śmierć i zmartwychwstanie .Odniosę się do podróży. Mogę o sobie powiedzieć, że jestem podróżnikiem , niepoprawnym duchem którego porywa co nóż gdzieś w świat… Jestem także alpinistą . To ciężki czas gdy z bólem pokonujesz kolejny krok swojej niemocy, po to by u kresu poczuć satysfakcję . Jednak nic tak jak owe zrealizowanie się w podróży daje mi wiarę i nadzieję w pokonywanie słabości. Jednak w trakcie wspinania się na szczyt , widzisz jak niewielu śmiałków wdrapuje się w górę. Jak niewielu z nich nie sprawia to problemu. Podobnie jest w drodze zwanej nawróceniem. Człowiek powinien wiedzieć czego chce i dokąd zdąża . I często ludzie wiedzą wiodąc ciepłe, spokojne , można powiedzieć porządne życie. Nie analizują , a nawet nie zdają sobie sprawy z potrzeby przemiany. Znasz pewnie, jak i ja, przykłady świętych , którzy przeszli tzw. nawrócenie. Czyli najpierw byli grzesznikami, a na skutek jakiegoś przeżycia dokonali przemiany. Podążyli drogą modlitwy ,gorliwości a często nawet męczeństwa. I to szczytne , ale wokół nas widzimy pełno ludzi słabych , którzy tracą siłę i wiarę w Bożą łaskę , choć ich Zycie pełne jest męczeństwa. Czy umiałabyś z taką łatwością życzyć im odnalezienia własciej drogi ? Spotykam rodziców niepełnosprawnych dzieci , wielu samarytaninów, gotowych oddać ostatni grosz i samych siebie nie tylko za uzdrowienie ,ale za jeden szczery uśmiech swego cierpiącego dziecka. Spotykam też jednak ludzi małostkowych, by nie powiedzieć małodusznych. Nie chcę być dla Ciebie niemiły ,jednak Twoja postawa , brak komunikatywności, zamykanie się na drugiego człowieka jest wyrazem Twojej pychy, może nawet próżności, upodobania w sobie . Mówisz o łasce ?… Nawrócenie jest drogą łaski…, ale na Boga musisz żyć realnie, więc współpracuj i łącz dar , który dostajesz ze swoją twórczością i radością życia. Założyłaś forum, to wykorzystaj swój dar i twórczo nawracaj. Dopóki ktoś nie obraża , nie chamski i nie obrzuca drugiego człowieka wulgaryzmami , nie powinnaś sobie rościć prawa do usuwania jego wpisów. Gdyż każdy ma w sobie światło… Nie należy wytykać nikomu żadnych upokarzających zajęć, ani w chwili gdy jest do nich zmuszony, ani gdy sam od siebie nie dba o swą duchową stronę pozwala zatracać się w owych upokorzeniach .Nikt nie może oceniać stawiając tak zuchwałą tezę, jak Ty postawiłaś ,że jestem odwrócony plecami do Pana Boga, gdyż Ty sama odwracając się od drugiego człowieka odwracasz się sama od Boga.

Brygido, siłą nawrócenia jest miłość. A to jak umiemy kochać …zostanie ocenione już tam , po drugiej stronie tęczy…

Pozdrawiam Miron

Ps. Kopię owego listu do Ciebie zostawiam Brygido w komputerze, jeżeli zniknie w Twoim forum , wkleję w innym , gdyż to nie jest równa rozmowa , gdy usuwasz moje posty, pozostawiając swoje odpowiedzi na nie… każdy czytający powinien mieć prawo odniesienia się do treści , również moich wypowiedzi. Jeżeli więc tekst owy zniknie u Ciebie , zastanowię się co dalej zrobić …. I nie musi to być zaraz myślenie o anty forum , naprawdę nie jest to wymierzone przeciw Tobie , po prostu jesteśmy inni…





Po pierwsze,.. znam doskonale ..Twój styl bycia i myślenia,a tu kreujesz się na szlachetnego,szczerego,poważnego człowieka,którym nie jesteś..ciekawe w jakim celu...by być bardziej wiarygodnym dla ludzi i dla mnie? ..nie kupuję....Po drugie,nie wierzę w połowę napisanych przez ciebie stwierdzeń życiorysu...bo znam cię na tyle długo,by wiedzieć,że jesteś cynikiem...a tacy ludzie,rzadko bywają altruistami...ale cóż nie mnie oceniać...Po trzecie może wskażesz mi ,w którym miejscu wyznaczyłam ,Ciebie, bezpośrednio,wprost jako grzesznika ...myślisz,że tylko Ty jeden potrzebujesz nawrócenia...pisałam już wszyscy jesteśmy synami marnotrawnymi..choć rzeczywiście,w różnym stopniu...
Po czwarte nie jestem religijnym fanatykiem.... chodzę na Odnowę w Duchu Św..gdzie ludzie,na nowo uczą się być PRAWDZIWYMI,GŁĘBSZYMI JESZCZE wiernymi...co nie znaczy,że są idealni,ale wiedzą,w którą stronę zmierzać-a jak upadną starają się powstać,to ich odróżnia-... gdy dostaną łaskę od Boga i sami nad tym pracują-czyli obopólna współpraca-wtedy nawracają się coraz mocniej...jednak musi być łaska od Boga,poza pracą nad sobą,bo bez tego,ze skłonnościami i zranieniami,które nosimy w sobie,nie jesteśmy,nieraz, sami ,w stanie się zmieniać ...a jest tak dlatego,ponieważ Bóg uczy nas w ten sposób, pokory,*że nie wszystko możemy własną siłą ,mocą*-czasami tak,lecz niezawsze-zbawić się też nie możemy o własnych siłach,żadnymi dobrymi uczynkami...ale dzięki darowi na krzyżu J.Ch...i oczywiście jak już wspomniałam naszej pracy,ale i łasce Boga,o którą powinniśmy się modlić...No a jeżeli Pan mnie nazywa fanatyczką..to ciekawe jak nazwałby pan pierwszych chrześcijan,którzy szli na śmierć za wiarę,z pieśnią na ustach,pełni miłosci Boga,żyjących godnie,będących prawymi i dobrymi...itd..wariatami..czy po narkotykach..?.Co do tego,że dbam o punkt widzenia na tym forum..cała prawda,ponieważ chodzi mi, o to ,aby to forum przybliżało ludzi do prawdziwego Boga i katolicyzmu,.a nie oddalało..jak Pan ma tego pragnienie...Jeżeli panu to nie pasuje,może pan zmienić nazwę forum na #Czym jest Bóg dla katolików# i właściwie o to bym prosiła..Nie mówiłam nic o tym,że Bóg Pana wystawia na próbę,...pisałam do wszystkich,pisząc o działalności szatana ..mogę jeszcze więcej podać i pewnie podam przyczyn cierpień,ale to mi akurat przyszło do głowy..b,osobiście pan to potraktował,rzekłabym ksobnie...wszak jak już mówiłam,piszę do wielu ludzi,nietylko do pana,nawet jeżeli odpowiadam akurat w poście do pana,po prostu wykorzystuję moment,jeżeli jest okazja wspomnieć o tym czy o tamtym,..nie zwróciłam się bezpośrednio jako pisząc,że Pan tak ma ,więc nie moze mi Pan zarzucać,jakiś ocen,bo nie było by to logiczne..Co do woli ...czy ja Ciebie przywiązałam do tego forum, na łańcuchu,?..że musisz to czytać i realizować..nie...robię to z własnej dobrej woli,...nic z tego nie mając, poza uszczypliwymi i zlośliwymi postami ,niektórych ludzi,#działającymi# pod pozoranckim płaszczykiem prawdy...Jeżeli chcesz ,to weź coś z tego dla siebie,jak nie to nie...i przestań się mnie czepiać i oceniać..jak to nie jestem grzeszna i nie godna prowadzenia tego forum,..bo ja próbuję robić tu coś dobrego..a Ty przeszkadzasz non stop...więc przestań..bo się wkurzę i wszystko wymarzę...i na tym się skończy...jestem człowiekiem, ze swoją zwykłą tolerancją na ludzką bezczelność...nie boską...więc mówię,załóż sobie antyforum,na którym będziesz opisywał przeróżne religie...masz oczywiście prawo...przyznaję mój błąd ,dałam dość ogólną nazwę forum,jednak teraz biję się w pierś i proszę o zmianę nazwy forum,na tą, co powyżej wspomniałam #Czym jest Bóg dla katolików#
P.S..świadomie pisałam raz przez Pan,raz przez Ty...taki świadomy zabieg...piszę,bo znając...pewnie byś się czepił..
JEHOWA ZASTĘPÓW
Najczęstszy odpowiednik hebrajskiego wyrażenia Jehowáh cewa’òt, które wraz z podobnymi formami występuje w Piśmie Świętym 283 razy. W zdecydowanej większości wypadków pojawia się w księgach prorockich, zwłaszcza Izajasza, Jeremiasza i Zachariasza. Wyrażenia tego (zapisanego literami greckimi) użyli Paweł i Jakub, cytując proroctwa lub do nich nawiązując (Rz 9:29; Jak 5:4; por. Iz 1:9).

znawca prawa
+0
Eugenia W

20
1231 Posts
1231
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: czym dla ciebie jest Bóg
9/27/2010 12:51:52 PM
Dla mnie Bog jest jak prawdziwy ojciec,ktory wszystko rozumie i wybacza bledy bo kocha swoje dziecko nawet gdy jest ono niedoskonale i sprawia problemy.
+0
Miron W

23
7583 Posts
7583
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: czym dla ciebie jest Bóg
10/4/2010 2:50:38 PM

Wow, Genia jestesm pełen podziwu, utrzymałaś się juz kilka dni ! Masz więc dobre noty u świetej Klaudiiiiii!( Brygidy grzesznej, czy ten na opak, co za róznica) Ja jak sobie pisać zacząłem i wszedłem tu, to tylko miałem loty w dynamicie, ze hoho i znikało słowo moje , hahah ! A tylko chciałem poglady wymienić, jednak tu jak masz poglady odmienne to nie podyskutujesz, musisz być taki w tonie wypowiedzi Brydzi, no ...albo Rysia ! Pozdrówka

wredny ja - włóczykij !
+0
Eugenia W

20
1231 Posts
1231
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
RE: czym dla ciebie jest Bóg
10/6/2010 10:10:12 AM
Ja tam nie wiem o jakie ci Mironku noty chodzi ja znalazlam tu ten temat a ze jestem wierzaca to napisalam tylko co mysle .Po to te wszystkie chyba fora sa zeby pisac co sie mysli.Ja duzo pisze i raczej nikt mnie nie wyrzuca i usuwa.Raz tylko ale pomyslalam ze moze nie warto pchac sie tam gdzie mnie nie chca i dalam spokoj.A tu przeciez jest forum o Bogu a Bog to milosc i zrozumienie to gdzie mozna pisac swoje mysli jak nie tu?
+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced