Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
RE: Jak stać się OSOBĄ PRAWĄ
7/20/2010 1:29:18 PM
Wzorzec ustanawia Bóg. Znawca greki K. S. Wuest wyjaśnił: „To Bóg w sposób całkowicie obiektywny określa sens słowa dikaios [prawy], a jednocześnie dba o to, by ów sens był stały, niezmienny, ponieważ On sam jest niezmienny”. Następnie powołał się na słowa grecysty H. Cremera: „Prawość w sensie biblijnym to cnota, której wzorzec ustala Bóg i która podlega ocenie według tego Boskiego miernika, a ujawnia się w zachowaniu podobającym się Bogu i dotyczy przede wszystkim więzi z Nim oraz sposobu postępowania przed Jego obliczem. Jest to, i tak też się ją nazywa, dikaiosune theou (prawość Boża) (Rzym. 3:21; 1:17) — prawość właściwa Bogu i mająca wartość w Jego oczach, wzorowana na Boskiej prawości (zob. Efez. 4:24); z tak zdefiniowaną prawością ewangelia (Rzym. 1:17) przychodzi do świata narodów, które zwykły się kierować innym wzorcem” (Studies in the Vocabulary of the Greek New Testament, 1946, s. 37).
Na czym polega prawość, wyjaśnił Łukasz, który o kapłanie Zachariaszu i jego żonie Elżbiecie (rodzicach Jana Chrzciciela) napisał: „Oboje byli prawi przed Bogiem, ponieważ nienagannie postępowali według wszystkich przykazań oraz prawnych wymagań Jehowy” (Łk 1:6). A zatem miarą prawości jest dostosowanie się do woli i przykazań Boga. Konkretne nakazy mogą się zmieniać w zależności od czasu i osoby — np. nikt poza Noem nie otrzymał polecenia budowy arki, a chrześcijanie nie muszą się poddawać obrzezaniu. Nie zmienia się jednak sam Bóg, Jego osobowość ani zasady, które oznajmia i których przestrzega. Stanowią one doskonały, niewzruszony niczym skała punkt odniesienia do oceny postępowania wszystkich Jego stworzeń (Pwt 32:4; Hi 34:10; Ps 92:15; Eze 18:25-31; 33:17-20).

znawca prawa
+0
RE: Jak stać się OSOBĄ PRAWĄ
7/20/2010 1:33:14 PM
Prawość a dobroć. Apostoł Paweł wyraźnie czyni różnicę między prawością a dobrocią, kiedy w nawiązaniu do ofiarnej śmierci Chrystusa oświadcza: „Mało kto umrze za prawego; owszem, za dobrego może i ktoś odważy się umrzeć. Ale Bóg zaleca swoją miłość do nas przez to, że gdy jeszcze byliśmy grzesznikami, Chrystus za nas umarł” (Rz 5:7, 8). Człowiek może zyskać sobie opinię „prawego”, jeśli należycie wywiązuje się ze swych obowiązków, jest sprawiedliwy, bezstronny, uczciwy, nie kala się występkiem ani niemoralnością — innymi słowy, jest znany z nieskazitelnego i prostolinijnego postępowania. Wypowiedź Pawła sugeruje jednak, że pod jakimś względem ustępuje on człowiekowi „dobremu”. Ten ostatni rzecz jasna nie może być nieprawy czy niesprawiedliwy, ale od kogoś znanego głównie z prawości odróżniają go inne przymioty. Sposób użycia odnośnego słowa greckiego wskazuje, że osoba odznaczająca się dobrocią nie tylko chce dobrze (ma dobrą wolę, jest życzliwie nastawiona do bliźnich), ale też czyni dobro (daje wyraz tej życzliwości w działaniu). Nie ogranicza się do spełnienia wymogów sprawiedliwości, lecz idzie dalej, kierując się zdrową troską o innych oraz pragnieniem służenia im wsparciem i pomocą (por. Mt 12:35; 20:10-15; Łk 6:9, 33, 35, 36; Jn 7:12; Dz 14:17; Rz 12:20, 21; 1Ts 5:15).
Paweł najwidoczniej chciał wykazać, że choć człowiek mający opinię „prawego” może zdobyć szacunek, a nawet podziw drugich, to niekoniecznie ujmie ich za serce na tyle, by ktoś zechciał oddać za niego życie. Natomiast człowiek odznaczający się dobrocią, a więc serdeczny, życzliwy, wyrozumiały, miłosierny i wyświadczający dobro, zaskarbia sobie sympatię innych i może do tego stopnia zjednać sobie ich serca, że ktoś byłby gotów za niego umrzeć.
Warto zaznaczyć, że w Piśmie Świętym to, co „dobre”, jest przeciwstawiane temu, co „podłe” (Jn 5:29; Rz 9:11; 2Ko 5:10), „niegodziwe” (Mt 5:45; Rz 12:9) i „złe” (Rz 16:19; 1Pt 3:11; 3Jn 11). Natomiast „prawemu” przeciwstawiono „grzesznika” (człowieka nieprawego) (Łk 15:7; Mk 2:17). Tak jak ktoś może być grzesznikiem (ponieważ nie odpowiada wzorcowi prawości), nie zasługując jednak na miano człowieka podłego, niegodziwego czy złego, tak też ktoś „prawy” niekoniecznie musi być „dobry” w sensie opisanym powyżej.
Józef z Arymatei był znany jako człowiek zarówno „dobry”, jak i „prawy”, choć oczywiście określenia te w odniesieniu do niedoskonałych ludzi zawsze mają charakter względny (Łk 23:50; por. Mt 19:16, 17; Mk 10:17, 18; zob. DOBROĆ [Dobroć Jehowy]). Przykazania prawa Bożego danego Izraelowi były „święte [gdyż pochodziły od Boga] i prawe [doskonale sprawiedliwe], i dobre [pod każdym względem pożyteczne dla tych, którzy ich przestrzegali]” (Rz 7:12; por. Ef 5:9).

znawca prawa
+0
RE: Jak stać się OSOBĄ PRAWĄ
7/20/2010 1:36:44 PM
PRAWO
„Ogół przepisów i norm prawnych regulujących stosunki między ludźmi danej społeczności, zawierających zakazy, których naruszenie zagrożone jest określoną karą; prawodawstwo”, a także „norma prawna; ustawa, przepis, zakaz, nakaz” (Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz). W sensie biblijnym prawem jest przykazanie lub objawienie woli Boga, a także ogół Jego przykazań i objawień: wola Boża. Prawo to również norma określająca właściwy styl życia lub odpowiednie postępowanie, oparta na woli Bożej lub podyktowana przez sumienie, czyli wrodzone poczucie moralności i sprawiedliwości.

znawca prawa
+0
RE: Jak stać się OSOBĄ PRAWĄ
7/20/2010 1:38:17 PM
Prawo dane Adamowi. W ogrodzie Eden Bóg oznajmił Adamowi i Ewie, że mają 1) napełnić ziemię, 2) opanować ją i 3) podporządkować sobie wszystkie inne stworzenia żyjące na lądzie, w morzu i w powietrzu (Rdz 1:28). Dał im prawa co do odżywiania się, pozwalając jeść rośliny wydające nasienie oraz owoce (Rdz 1:29; 2:16). Zabronił jednak Adamowi spożywania owocu z drzewa poznania dobra i zła (Rdz 2:17); o zakazie tym została poinformowana także Ewa (Rdz 3:2, 3). Gdy Adam pogwałcił owo prawo, to jak podaje Biblia, dopuścił się „występku”, „wykroczenia” (Rz 4:15; 5:14, 17).

znawca prawa
+0
RE: Jak stać się OSOBĄ PRAWĄ
7/20/2010 1:41:07 PM
SUMIENIE
Odpowiednik greckiego słowa syneídesis, które składa się z dwóch członów: syn („razem; wespół”) oraz eídesis („wiedza; poznanie”) i dosłownie znaczy „wspólna wiedza”, inaczej mówiąc, „wiedza posiadana wspólnie z samym sobą”. Sumienie jest zdolnością przyjrzenia się sobie i dokonania samooceny, dania o sobie świadectwa. Apostoł Paweł tak opisał działanie swego sumienia: „Moje sumienie świadczy wespół ze mną w duchu świętym” (Rz 9:1).
Sumienie to dar od Boga. Jest świadomością dobra i zła, wewnętrznym głosem, który oskarża lub uniewinnia niczym sędzia. Można je jednak szkolić za pomocą myśli i czynów, jak również przekonań i zasad przyswajanych pod wpływem nabywanej wiedzy oraz własnych doświadczeń. Na tej podstawie sumienie dokonuje oceny tego, co dana osoba robi lub zamierza zrobić. Jeżeli jest to sprzeczne z ustalonym wzorcem, sumienie wysyła sygnał ostrzegawczy — chyba że wcześniej ktoś je znieczulił przez wielokrotne zlekceważenie jego głosu. Sumienie może więc pełnić rolę moralnego urządzenia alarmowego, dzięki któremu dobre postępowanie sprawia przyjemność, a złe — przykrość.
Z sumieniem został stworzony już pierwszy człowiek. Świadczy o tym zachowanie Adama i Ewy, którzy po złamaniu prawa Bożego próbowali się ukryć (Rdz 3:7). A w Rzymian 2:14, 15 powiedziano: „Kiedy bowiem ludzie z narodów, nie mający prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, ludzie ci, chociaż nie mają prawa, sami dla siebie są prawem. Właśnie oni pokazują, że treść prawa jest zapisana w ich sercach, gdy ich sumienie świadczy wraz z nimi i we własnych myślach są oskarżani lub też uniewinniani”. A zatem także niechrześcijanie mają sumienie. Jest tak właśnie dlatego, że podobnie jak wszyscy inni ludzie, pochodzą oni od Adama i Ewy. Wiele praw w różnych krajach pozostających poza zasięgiem wpływów chrześcijaństwa nie koliduje z sumieniem ucznia Chrystusa. Tamtejsi ustawodawcy sformułowali je, kierując się własnym sumieniem. Jest ono dane wszystkim ludziom i to do niego odwołują się swym postępowaniem i głoszeniem chrześcijanie (2Ko 4:2).
Sumienie trzeba odpowiednio szkolić, gdyż w przeciwnym razie może wprowadzać w błąd. Jeżeli nie zostało ukształtowane na słusznych, zgodnych z prawdą wzorcach, nie jest wiarogodnym przewodnikiem. Jego wskazania mogą ulec wypaczeniu pod wpływem zwyczajów, obrzędów czy wierzeń rozpowszechnionych w danym środowisku. Gdy odwołuje się do takich niewłaściwych norm, dokonuje błędnej oceny dobra i zła. Świadczy o tym chociażby zapowiedź Jezusa, że ludzie będą nawet zabijać sług Boga w mniemaniu, iż pełnią dla Niego służbę (Jn 16:2). Saul (późniejszy apostoł Paweł) wyruszył przeciwko chrześcijanom w morderczych zamiarach, wierząc, że da tym wyraz gorliwości dla Boga (Dz 9:1; Gal 1:13-16). Żydzi wskutek mylnego pojmowania Pisma Świętego w gruncie rzeczy zaczęli walczyć z Bogiem (Oz 4:1-3; Dz 5:39, 40; Rz 10:2, 3). A zatem chcąc trafnie oceniać sprawy i iść przez życie prostą drogą, trzeba należycie wyszkolić sumienie na podstawie Słowa Bożego (2Tm 3:16; Heb 4:12). Chrześcijanin musi posiadać niezmienny, prawidłowy punkt odniesienia, którym mogą być tylko zasady ustalone przez Boga.

znawca prawa
+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced