Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
1
Klaudia Sara

49
3135 Posts
3135
Invite Me as a Friend
Top 25 Poster
Wybrane wątki z Pisma Św-dla katolików...
8/20/2010 4:12:57 PM

Mojżesz i Wyjście [DB16]


Przede wszystkim jest ważne wspomnieć o tym, dlaczego Izraelity znaleźli się w Egipcie i w jaki sposób zostali niewolnikami. Trzeba także wspomnieć historię o Józefie (patrz artykuł Juzef: syn Jakuba. Część I [DB15].

Jakub, którego później nazwali Izraelem, przyszedł do Egiptu ze swymi jedenastu synami i ich rodzinami. W Kanaanie, gdzie oni mieszkali przed tym, nastał głód. Juzef ulubiony syn Jakuba w ten czas był rządcą Egiptu i on zaprosił ich przyjść na tą ziemię i osiedlić się tutaj, gdzie jedzenia było do woli. Na ten czas, kiedy oni przeprowadzili się do Egiptu, potomstwo Jakuba (Izraela) liczyło już siedemdziesiąt człowiek (Wj 1:1-2).

Po wieloletnim zarządu w Egipcie Józef zmarł w wieku 110 lat. Przed śmiercią on powiedział swoim braciom, że pewnego razu Bóg zawróci Izraelitów na ziemię Kanaanu (Rdz 50:15-21).

Po tym, jak Józef i jego bracia zmarli, synowie Izraela rozradzali się, pomnażali, potężnieli i umacniali się coraz bardziej, tak, że cały kraj się nimi napełnił (Wj 1:6-7).

W ciągu następnych dwóch stuleć ich liczba zwiększyła się do dwóch milonów. W ciągu tego czasu zmieniło się kilka faraonów. Wkrótce faraony już zapomnieli o Józefie (Wj1:8). Następny faraon wspomnięty w Biblii nie lubił Izraelitów. On zobaczył, że oni zostali zbyt licznymi, i uciskał ich ciężką pracą. Ale zamiast zmniejszać się liczba ich ciągle wzrastała. Egipcianie bardzo źle odnosili się do nich. I pewnego razu Izraelici zostali niewolnikami Egipcian. Oni pracowali ciężko i dużo godzin w dzień (Wj:8-14).

Niemniej ich liczba nadal zwiększała się i faraon rozkazał egipskim położnym zabijać niemowląt płecy męskiej (Wj 1:15-16). Tym okrutnym rozkazem faraon miał zamiar realizować kontrolę nad Izraelitami. Jednak położne nie wykonały rozkazu króla. One powiedziały faraonowi, że kobiety hebrajskie były zdrowe i mocne i pomocy położnych nie potrzebowały. Za to Bóg zrobił tak, że położnie nie były ukarane (Wj 1:17-21). Podobne zachowanie tych kobiet może złużyć za przykład i dla nas. Pan wynagrodza i broni tych, kto posłucha Go, a nie rządzącą władzę (Wj 1:21-22). Faraon zmusił żołnierzów do rzucania do Nilu wszystkich nowo narodzonych chłopców Hebrajczyków (Wj 1:22). Na ten czas Izraelici starali się wyjść z Egiptu.

życie Mojżesza jak przykład Uratowania

Historia o Mojżesze to nie prosto opowiadanie o zwałnieniu niewolników z Egiptu. Jej celem, jak widać z Biblii, jest zapoznanie nas z planem Uratowania przygotowanego nam Bogiem.

Pomysł Uratowania zaczyna ujawniać się już z okoliczności urodzenia Mojżesza i dalszymi etapami jego życia. Jego życie można rozdzielić na trzy stadium, każde z których trwało 40 lat. Ogółem on przeżył sto dwadzieścia lat (Pwt 34:7). Pierwsze czterdzieści lat on przeżył w Egipcie. Drugie czterdzieści lat on był pasterzem w ziemi Madian (Dz 7:29). Nareszcie ostatnie czterdzieści lat on spędził w pustynie. Plan Uratowania jest zawierany w okresie sześciu tysiącleć, po których nastanie czas rządów Jezusa Chrystusa, które przedłużą się tysiąc lat (Ap 20:2-6). życie Mojżesza daje nam zrozumieć, że tą następność w sześć tysiąc lat trzeba rozbić na trzy etapy, każdy z których składa się około czterdziestu jubileuszów. Jubileusz składa pięćdziesiąt lat. Więc, jeden etap trwa 40*50=2000 lat. Długotrwałość zaś wszystkich trzech etapów będzie składać 2000*3=6000 lat.

Urodzenie Mojżesza

Hebrajskim małżonkom z pokolenia Lewiego, którzy mieszkali obok Nilu, urodziło się piękne niemowlę- syn. Im udawało się ukrywać dziecko od władzy przez trzy miesiące. Kiedy dłużej ukrywać niemowlę zrobiło się niemożliwe, oni wzięli skrzynkę z papirusu, powlekli ją żywicą i smołą i, włożywszy w nią dziecko, umieścili w sitowiu na brzegu rzeki. Siostra zaś jego stała z dala, aby widzieć, co się z dzieckiem stanie (Wj 2:1-4).

Córka faraona zeszła ku rzece, aby się wykąpać, i raptem przypadkowo spostrzegła skrzynkę pośród sitowia. Ona od razu zrozumiała, że niemowlę jest z plemienia Izraelitów, ale chłopczyk był taki piękny, że ona postanowiła użalić się nad nim, obronić i zostawić go u siebie (Wj 2:5-6). Siostra dziecka podeszła do córki faraona i zaproponowała znaleźć dla dziecka karmicielkę. Oczywiście zaś ona przyprowadziła do niej prawdziwą matkę, którą córka faraona i poprosiła pilnować dziecko za wynagrodzenie. Ona obiecała, że i karmicielka i dziecko będą w bezpieczeństwie (Wj 2:5-6). Gdy chłopiec trochę podrósł, zaprowadzili go do córki faraona. On był dla niej jak syn. Ona dała mu imię Mojżesz. Mojżesz zdobył klasyczne i wojenne wykształcenie i wkrótce został jednym z wysokopostawionych stopniów w wojsku Egiptu, Bóg przygotowywał dla niego bardzo skomplikowaną misiję. On powinen był zebrać Izraelitów i poprowadzić ich przez pustynię.

W wieku czterdziestu lat Mojżesz zaczął wciąż więcej troszczyć się o szczęściu swego narodu i wciąż mniej- egipskiego.

Mojżesz ucieka do Madianu

Mojżesz dostrzegał, jak źle Egipcijanie odnoszą się do Izraelitów. Ostatni byli jego rodakami i dlatego to nie mogło nie wzbudzać w nim niespokoju. Pewnego razu on spróbował wtrącić się i uratować Hebrajczyka, którego do śmierci zbiwał Egipcjanin. On zabił Egipcjanina i ukrył go w piasku (Wj 2:11-12). Wkrótce Mojżesz dowiedział się, że jego postępek nie został niezauważonym. Gdy faraon usłyszał o tym, on chciał stracić Mojżesza (Wj 2:15). Mojżesz był zmuszony bieć z Egiptu do Madianu. To było końcem pierwszych czterdziestu lat lub pierwszego etapu życia Mojżesza.W Madianie Mojżesz spotkał i wziął za żonę Seforę, która była jedną z siedmiu córek kapłana na imię Reuel (Wj 2:16-22). Oni wkrótce mieli dwóch synów. Mojżesz mieszkał w Madianie i był tam pasterzem czterdzieści lat. Ten drugi etap w jego życiu tak samo ma wielkie znaczenie. Czas spędzony Mojżeszem za wypasaniem bydła symbolizuje to, że Izrael tak samo będzie tworzyć swoją historię i biblijne tradycji w ciągu czterdziestu jubileuszów (2000 lat). Innymi słowami, to te dwa tysiące lat, które odzielają Abrahama od Zbawiciela.

Po długich latach pracy na Egipcjan jako niewolniki Izraelici zwrócili się do Boga. Pan usłyszał o ich nieszczęściu i żałosnym istnieniu, które oni mieli. I oto On wybrał tego samego człowieka, który powinien był wyprowadzić ludzi z Egiptu. Jak zobaczymy później, właśnie Mojżesz był wybrany dla tego Bogiem.

Mojżesz i płonący krzew

Mojżesz w ten czas mieszkał w Madianie około czterdziestu lat, kiedy pewnego razu obok podnóża najbliższej góry on zobaczył coś dziwne (Wj 3:1-2). Anioł Boży ukazał się mu w płomieniu ognia ze środka krzewu. Przy tym krzew płonął ogniem, ale nie spłonął od niego (Wj 3:3).

O tym Aniole trzeba porozmawiać osobno. Anioł Pański był posłannikiem Boga. Tym aniołem, który przedstawiał obecność i sławę Bożą, był Jezus Chrystus, który później przyszedł na ziemię w ludzkim obliczu. On był postawiony nad Izraelem. W tym opowiadaniu dowiadujemy się, w jaki sposób za pomocą Mojżesza Jemu udało się wyprowadzić ich z Egiptu i przyprowadzić w Ziemię Obiecaną.

Mojżesz zainteresował się tym, dlaczego krzew płonie ogniem, a nie spała się. Kiedy on podszedł bliżej, Anioł Jehowa, mówiąc w imieniu Boga Ojca, zawołał Mojżesza, i tamten odpowiedział (Wj 3:4).

On powiedział Mojżeszowi nie zbliżać się tu i zdjąć sandały, ponieważ ziemia, na której on stał, była święta (Wj 3:5). Mojżesz tak przestraszył się, że zasłonił twarz rękami. Anioł mówił nadal:,, Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba.” To mówił tem sam anioł, który był posłannikiem Boga. Głos także powiadał mu, że on powinien będzie uratować uciskanych Izraelitów od Egipcjan. Bóg otworzył się Mojżeszowi, a odpowiednie, Izraelewi, przez Chrystusa. Później On otworzy się nam przez Zbawiciela, który przyjdzie na ziemię.

Mojżeszowi było powiedziano pójść do faraona, żeby poprosić go wyzwolić ludzi (Wj 4:6-10). Mojżesz jeszcze więcej przestraszył się. On zapytał, dlaczego Bóg wybrał po to, żeby iść do faraona z taką prośbą, właśnie jego. On nie bardzo dobrze mówił po egipsku i poza tym w ogóle miał problemy z mową. Jednak anioł powiedział mu, że będzie przy nim (Wj 4:11-12).

Mojżesz wątpił się, że ludzie uwierzą jemu i zapytają, jak właśnie nazywał się posłannik. Anioł odpowiedział:,, Jestem, który jestem.” Na dawnożydowskim języku to znaczyło Jestem ten, kto przyjdzie. Anioł powiedział:,, Tak powiesz synom Izraela: Jestem posłał mnie do was.”(Wj 3:14-15). Mojżesz powinien był zebrać starszych Izraela i powiedzieć im to, co powiedział mu Zbawiciel. Po tym mu trzeba było pójść do faraona i powiedzieć :,, Pan, Bóg Hebrajczyków, nam się objawił. Pozwól nam odbyć drogę trzech dni przez pustynie, abyśmy złożyli ofiary Panu, Bogu naszemu.”(Wj 3:16-22).

Jednak Mojżesz wciąż jeszcze bał się, że naród nie uwierzy mu. I Bóg dał Mojżeszowi trzy znaki, które powinne były potwierdzić, że on naprawdę mówił z Bogiem i mówił Hebrajczykóm prawdę (Wj 4:1).

W pierwszym znaku pasterzowa laska Mojżesza powinna była zamienić się w węża, a potem- znowu w laskę (Wj 4:1-5). To znaczyło, że Mojżesz miał władzę nad demonami Szatana.

Drugim znakiem było to, że Mojżesz powinien był włożyć swoją rękę w zanadrze, potem ją wyjął, ona była pokryta trądem. Potem on powinien był włożyć ją w zanadrze znowu, i tym razem wyjął całkowicie zdrową (Wj 4:6-7). To znaczyło, że Mojżesz miał władzę nad ludzkim ciałem.

Potem mu było powiedziano, że jeżeli naród nie uwierzy jemu po pierwszych dwóch znakach i nie będzie słuchać to, co on mówił, jemu będzie dany jeszcze jeden znak. Mojżesz powinien był wziąć wody z rzeki i wylać ją na suchą ziemię. I Bóg zamienił zaczerpniątą wodę w krew (Wj 4:8-9). To znaczyło, że Mojżesz miał siłę, którą dał Duch święty.

Potem Mojżesz skarzył się, że on miał problemy z mową. Ale anioł odpowiedział, że on powinien będzie przekazać słowa swoje w usta brata swego Aarona (Wj 4:10-17). Pan, którym i był ten anioł, także powiedział Mojżeszowi, że On będzie uczyć ich, co i gdzie trzeba mówić. Stosunki między Mojżeszem a Aaronem powinne były budować się jak stosunki między Chrystusem a Bogiem. Jak już mówiliśmy przedtem, Chrystus powinien był być ,,słowem” lub przedstawicielem Boga. Także Aaron powinien był zostać przedstawicielem Mojżesza. Tak skończyło się jeszcze czterdzieści lat życia Mojżesza. On wtedy miał osiemdziesiąt lat. Tutaj przechodzimy do trzeciego etapu jego życia, który przedłuży się jeszcze czterdzieści lat.

Mojżesz idzie do Egiptu

Mojżesz pożegnał teścia, wziął swą żonę Seforę i dwóch synów i udał się do Egiptu. W czasie podróży Pan spotkał Mojżesza i ,,chciał go zabić” (Wj 4:18-23). Przyczyną temu było to, że syn Mojżesza nie był obrzezany, jak było testamentowano jeszcze Abrahamowi. Sefora wzięła ostry kamień i odcięła napletek syna swego i dotknęła nim nóg Mojżesza (Wj 4:24-26). Ona rozgniewała się na Mojżesza i, na pewno, na tym etapie swojej drogi on wysłał ją z dziećmi do domu, ponieważ dalej widzimy go idącym do Egiptu tylko ze swoim bratem Aaronem.

Gdy Mojżesz spotkał się z Aaronem, on powiedział mu to, o czym mówił jemu Pan. Potem oni poszli do starszych i powiedziali to, co Bóg włożył im w usta. Po tym Mojżesz zrobił znaki, żeby ludzie zobaczyli i uwierzyli mu. Oni wiedzieli, że pewnego razu Pan nareszcie pośle jakiegoś człowieka, który wyprowadzi ich z Egiptu.

W artykule 5 Wyjścia mówi się o pierwszym przyjściu Mojżesza i Aarona do faraona. Ale faraon nie był gotowy puścić ludzi. Odwrotnie, on postanowił dać im jeszcze bardziej ciężką pracę, ponieważ on powiedział, że oni zostali leniwi. Faraon oskarżył Mojżesza, że tamten przeszkadza ludziom pracować. Faraon rozkazał, żeby ludzie sami szukali słomę, z której wytwarzały się cegły. To zajmowało więcej czasu, jednak potrzebna ilość wytwarzonej cegły była taka sama. Ludzie narażali się na karę, ponieważ im nie udawało się wytworzyć potrzebną ilość cegły. Faraon nie chciał pozwolić ludziom iść i przynosić ofiarę swemu Bogu. Faraon chciał zrobić życie ludzi niemożliwym i nawet próbował przekonać ich w tym, że Mojżesz w rzeczywistości był sługą Boga.

W szóstym artykule Wyjścia mówi się o jeszcze jednej rozmowie Mojżesza z Bogiem. Na ten czas Mojżesz stracił przytomność umysłu. Bóg powiedział Mojżeszowi, że On nie zapomniał te zalecenie (umowę), które postawił z Abrahamem. Bóg słyszał Izraelitów i ich modlitwy o pomoce. Bóg obiecał:

  1. uwolnić ich od jarzma egipskiego i wybawić z niewoli,
  2. wyswobodzić ich wyciągniętym ramieniem i przez surowe kary,
  3. wziąć sobie ich za swój lud
  4. być im Bogiem,
  5. wprowadzić ich do ziemi, która była obiecana ich przodkom,
  6. dać tą ziemię im na własność (Wj 6:6-8).

Mojżesz oznajmił to wszystko synom Izraela, jednak oni nie słuchali go, ponieważ duch ich był złamany ciężkimi warunkami, w których oni żyli. Mojżesz nie wierzył w to, że faraon posłucha go, jeżeli nawet jego naród nie chce sluchać jego słowa. Bóg objasnił, że On zrobi mnóstwo znaków i cud w Egipcie, żeby i faraon i Egipcjanie poznali, że Jedyny Prawdziwy Bóg mimo wszystko wyprowadzi swoich ludzi z Egiptu.

Mojżesz i Aaron spotykają się z faraonem

W czas tej rozmowy Mojżesz miał 80 lat, Aaron już miał 83.

W artykule 7 Wyjścia mowa idzie o początku dziesięciu kar śmierci, które przyniosły Egipcjanom ogromny ból, cierpienia, obawy i problemy. Nawet w czas pierwszych dziewięciu kar faraon odmawiał pozwolenia ludziom Boga wyjść.

Pierwszym znakiem było to, że laska Aarona zamieniła się w węża. Faraon przywołał swoich czarowników i tamte potrafili powtórzyć to. Każdy z nich rzucił swoją laskę i oni zamieniły się w węże. Jednak laska Aarona połknęła ich laski. Mimo to serce faraona pozostało uparte, on nie słuchał Mojżesza i Aarona.

Dziesięć kar

Pierwsza kara:woda zamienia się w krew

Pewnego razu faraon kąpał się w Nilu. Laska Aarona dotknęła się wody i ona zamieniła się w krew. Ryby wyginęły, woda zaczęła wydawać przykrą woń, mieszkańcy Egiptu byli pozbawioni wody do picia na siedem dni. Czarownicom faraona znowu udało się poprawić sytuację (Wj 7:22). Tak więc, faraon otrzymał objaśnienie temu, co się dzieje, i nie uwierzył, że to był znak dany Bogiem. To samo dzieje się i teraz, kiedy współcześni naukowcy starają się objaśnić, co się dzieje z planetą, kiedy Bóg wylewa na nas Swój gniew.

Druga kara: żaby

Aaron wyciągnął rękę na wody Egiptu i wyszły żaby i pokryły ziemię Egiptu. One były w domach, łóżkach i piecach Egipcjan. Niemniej czarownicom faraona także udało się wezwać żab. Faraon poprosił Aarona, żeby tamten pomodłił się do Boga o tym, aby On oddalił żaby, i wtedy faraon pozwoli Hebrajczykom wyjść. Mojżesz obiecał, że następnego ranku żab na ziemi nie będzie. Rankiem żaby na ziemi Egiptu wyginęły. I znowu, otrzymawszy ułatwienie, faraon nie dotrzymał swojej obietnicy. On nie pozwolił ludziom wyjść.

żaby były demonami nie tylko w Egipcie. Ta kara przypomina przyjście nieczystych duchów w ostatnie dni. Oni będą napominać żab, które będą wychodzić z paszczy Smoka i z paszczy Bestii i z ust Falszywego Proroka (Ap 16:13).

Trzecia kara:robactwo (wszy)

Aaron uderzył laską proch ziemi i kurz zamienił się w komary, które były na ludziach i na zwierzętach. Cały proch ziemi w Egipcie zamienił się w komary. Egipskie czarownicy starali się uczynić to samo, ale tego nie potrafili. Czarownicy faraona powiedzieli jemu, że to był Palec Boży (Wj 8:19). Mojżesz znowu poprosił faraona wypuścić ludzi, inaczej na Egipt zejdzie jeszcze jedna kara.

Czwarta kara:muchy

Z Wyjścia 8:20 i dalej dowiadujemy się, że Pan przez Mojżesza posyłał much na ludzi i zwierząt w Egipcie. Jednak Bóg oddzielił w tym dniu Swoich ludzi od Egipcjan. Izraelici mieszkali w ziemi Goszen, która była oddalonej częściu Egiptu, i Bóg nie posyłał żadnych much na ten terytorium.

To było znakiem dla wszystkich, że synowie Izraela byli szczegulnym i świętym narodem dla Boga. Ważne zauważyć, że muchy symbolizowały Belzebula, boga Ekrona wśród mieszkańców Kanaana. Ci ludzie byli związani z Egipcjanami. I znowu widzimy, że ludzie narażają się na napady ze strony symbołów innych Bogów, którzy, jak wyjaśnia się są bezsilne.

Faraon znowu obiecał, że wypuści ludzi złożyć ofiarę ich Bogu, ale nie za daleko. I tylko w tym wypadku, jeżeli Mojżesz poprosi Boga usunąć muchy. Muchy znikły, a serce faraona znowu pozostało twarde i on znowu nie pozwolił ludziom wyjść.

Pięta kara: zaraza

Następną karą była choroba, która poraziła zwierząt. Niektórzy mówią, że ta choroba mogła być sprowokowana muchamy, które ją przenosiły. Ale to jest już współczesne naukowe objaśnienie, które ma za swój cel zmusić ludzi do wątpliwości, że to wydarzenie w rzeczywistości było Bożą karą. Wszystkie egipskie bydło zaraziło się i wyginęło. Z bydła Izraelitów nic nie zginęło. A faraon wciąż jeszcze nie pozwalał Hebrajczykom opuścić kraj. Idea świętości rozprzestrzeniła się i na bydło. Ono było przeznaczone dla różnych ofiarowań. Także ono powinno było służyć symbolem ofiary Zbawiciela. Byk był uważany w Egipcie za świętego i poświęcał się bogu Apisu. Tak więc, to, że zginęło bydło, naniósło jeszcze jedno uderzenie po ich bóstwom.

Szósta kara: wrzody i przyszcze

Mojżesz wziął garść sadzy z pieca i przed faraonem rzucił ją ku niebu. I powstały wrzody i przyszcze na ludziach i zwierzętach. Ale i wtedy faraon nie pozwolił ludziom wyjść. Nawet jego czarownicy byli bezsilni przed tymi wrzodami i przyszczami.

To samo powtórzy się i w ostatnie dni, kiedy ludzi znowu będą mieć przerażające wrzody powstające ze znaków zwierzęta (Ap 16:11).

Mojżesz uprzedził faraona o następnej karze. On powiedział, że jeżeli człowiek lub zwierzę będą pod otwartym niebem, oni zginą.

Siódma kara:grad

To był najstraszniejszy grzmot razem z błuskawicą, podobnego któremu w Egipcie jeszcze nie było. Mojżesz wyciągnął laskę swoją do nieba i Pan zesłał grzmot i błyskawicę i spadł ogień na ziemię. On niszczył ludzi i zwierzęta i wszystko, co było na polu pod otwartym niebem, łamał drzewa, rośliny. Tylko w ziemi Goszen, gdzie byli Izraelici, nie było gradu. Faraon miał do dyspozycji dwadzieścia cztery godziny po to, żeby schować do okrycia ludzi i zwierzęta. Ten czas dawał się dla sprawdzania: czy będą mogli egipskie czarownicy w rzeczywistości kontrolować pogodę, jak oni mówili. I znowu widzimy, że nic nie mogło odrzucić rękę Bożą.

Ta sama kara czeka na ludzkość i w ostatnie dni (Ap 11:19; 16:21). Ludzie, którzy bali się Pana, schowali się do okrycia. Kto nie schował się, zginął na polu (Ap 9:21). Faraon został bardziej miękki, jednak Mojżesz powiedział, że on wie, że faraon jeszcze niewystarczająco boi się Boga (Wj 9:30).

Faraon przywołał Mojżesza, żeby tamten poprosił Boga przerwać grzmot i błyskawicę. Mojżesz powiedział do faraona, że on wyjdzie z miasta, wyciągnie dłonie do Pana i grzmot z błyskawicą ustaną. I znowu, kiedy kara była przerwana, faraon rozmyślił się i nie pozwolił Izraelitom wyjść. Bóg robił nadal znaki i cuda, żeby wszystkie następne pokolenia znali Jedynego Prawdziwego Boga.

ósma kara: szarańcza

Szarańcza to owady, napominające koników polnych. One pożerały wszystkie zielone rośliny i drzewa, które nie były całkowicie zniszczone gradem. Faraon chciał zawrzeć umowę, za którą mężczyzny mogli iść i przynosić ofiary i oddawać pokłony Bogu, a kobiety i dzieci powinne były zostać w Egipcie. Faraon starał się zatrzymać kobiet i dzieci jako zakładników, żeby mężczyzny powrócili się za nimi do Egiptu. Jednak Bóg patrzy na nas jak na członków naszych rodzin i dlatego dana umowa byłaby nie do przyjęcia. Na ziemię przyszła szarańcza. Ziemia została czarna od jej chmur. Ona pożerała wszystko, co się jeszcze pozostawało na ziemi Egiptu. I znowu było widocznie, że ich bogi nie mieli władzy przerwać tą karę.

Pan uczynił upartym serce faraona i jego sług, żeby pokazać wszystkim ludziom te potężne znaki. Faraon powinien był być zawstyżony, a pamięć o tych wydarzeniach powinna była przekazywać się z pokolenia do pokolenie (Wj 10:2). Wszyscy powinni byli zrozumieć, że Jedyny Prawdziwy Bóg jest Najwyższy. Szarańcza była posłana po to, żeby zakończyć zrujnowanie ziemi, które zaczęło się jeszcze od grada(Wj 10:3-6).

Faraon znowu poprosił Mojżesza wygnać z ziemi szarańczę, co Mojżesz i zrobił. Ale jak i przedtem, faraon znowu odmówił wypuszczenia ludzi.

Dziewiąta kara: ciemność

Ta ciemność na ziemi Egiptu była dotycząca. Ona trwała siedem dni. Izraelici mieli w mieszkaniach światło. Po trzech dniach faraon posłał za Mojżeszem i powiedział, że naród może iść i oddawać pokłony Bogu, ale stada bydła powinne były zostać. Jednak zwierzęta były nie tylko ich środkiem do istnienia, a i niezbędnością dla ofiarowania. Ta kara była uderzeniem po władze najwyższego bóstwa Egiptu- Boga Słońca Ra lub Amun-Ra.

Serce faraona zostało upartym i on powiedział:,, Odejdź ode mnie! Strzeź się i nie zjawiaj się już przed mną! Skoro się tylko zjawisz przede mną, umrzesz.” Mojżesz zgodził się więcej nie widzieć twarzy faraona, ponieważ nadchodził czas dziesiątej kary.

Anioł Pański powiedział Mojżeszowi, że Izraelici będą wygnani z Egiptu. Mojżesz powinien był powiedzieć Izraelitom, żeby tamci poprosili u Egipcjan dary. Egipcjanie chętnie oddawali im swoje drogocenności, srebro i złoto. Ich wielkoduszność znaczy, że oni szanowali Mojżesza i pamiętali go jeszcze od tego czasu, kiedy on był jednym z wysokich egipskich wojskowych stopniów. Poza tym, Egipcjanie byli wdzięczni Izraelitom za tą pracę, którą oni dla nich wykonali.

Mojżesz dowiedział się, że ostatnią karą będzie śmierć każdego pierworodnego u człowieka lub zwierzęcia. Pierworodne zawsze były święte dla Boga i znajdowały się w szczególnej sytuacji. Bóg nauczył Mojżesza, jak uprzedzić śmierć pierworodnych.

Pierwsza Pascha

W artykule 12 Wyjścia mówi się:,, Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku.” Dziesiątego dnia każda rodzina powinna wziąć baranka. Te baranki powinni przechowywać się do czternastego dnia i być zabite wieczorem. żaden z Izraelitów nie powinien był opuścić dom do ranku. Zwierzę piekli w ogniu. Z barankiem spożywali gorzki zioła i chleb niekwaszony. Resztki zwierzęcia powinne były spalić się w ogniu do nadejścia ranku. Izraelici powinni byli spożywać pośpiesznie, w pełnej gotowości do dalszej podróźy: w sandałach na nogach i z laskami w rękach. Zabiwszy jagnię, trzeba było wziąć jego krew i pokropić ją odrzwia i progi swego domu. To było znakiem obrony Boga. Gdy anioł śmierci będzie przelatać obok w północ, on ujrze krew na odrzewiach i przejdzie obok.

Ten dzień powinien być dla pokoleń dniem pamiętnym, jak święto dla uczczenia Pana (Wj 12:14). On świętuje się jak żydowska Pascha (święta Przaśników) czternastego dnia pierwszego miesiąca.

Z wiersza 15 nam wiadomo, że powinniśmy jeść chleb niekwaszony. Piętnasty i dwudziesty pierwszy dni miesiąca Abiba są uważane za święte. Wtedy nie powinniśmy wykonywać żadnej pracy, oprócz przygotowania jedzenia. Do piętnastego dnia w domu nie powinno być nic kwaszonego. Przed tym, jak oni porzucili Egipt, Izraelitom było powiedziano, żeby oni pozbyli się drożdżowych produktów, takich jak chleb, pierogi i pieczenia (Wj 12:15).

Powinniśmy zawsze przestregać tego przepisu nie spożywać drożdżowego ciasta w ciągu siedmiu dni. O tym święcie można mówić jeszcze długo, jednak dokładniej zatrzymamy się na nim w artykule święte dni Boga [DB22].

Tamtej nocy Bóg sądził bogów Egiptu. Każda z kar miała swoim celem porazić jednego z bogów, którzym oddawali pokłony Egipcjanie. Niewątpliwie te kary były przerażające dla tych, kto był ich świadkiem, i wprost niemożliwe dla tych, kto został ich ofiarami. Niemniej, faraon w ten czas zamienił się w boga dla swego naroda i wszystkie te przerażenia były skierowane na to, żeby pokazać, że każdy król, książe lub idol nie ma siły zdolnej przeciwstać potędze Jedynego Prawdziwego Boga. Słuchając pouczenia Boga, Izraelici szybko zjedli paschalnego baranka, ubrali się i byli gotowi ruszyć w drogę.

Dziesiąta kara: śmierć egipskich pierworodnych

O północy wszystkie pierworodne w Egipcie i od człowieka i od zwierzęta umarły. ,,Od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu”(Wj 12:29). I zaczął się w Egipcie wielki płacz, ponieważ nie było żadnej rodziny, gdzie nie byłoby umarłego. Niemniej Izraelitów to nie dotknęło się, ponieważ oni byli uprzedzone, że będą obronione za pomocą znaków zrobionych krwią na odrzwiach (Wj 12:27-28). To było zrobiono, żeby znowu pokazać róźnicę między tymi dwoma narodami.

Tylko teraz faraon zrozumiał, że potęga Boga Izraelitów była silniej, niż władza każdego z znanych jemu bogów. Jego bogom faktycznie był wydany wyrok śmierci. Dlatego teraz on sam dążył do uwolnienia od Izraelitów.

Wyjście

Wieczorem faraon wezwał Mojżesza i Aarona i powiedział im (Wj 12:31 i dalej):,, Wstańcie, wyruszajcie z pośrodka mojego ludu, tak wy, jak Izraelici! Idźcie i oddajcie cześć Panu według waszego pragnienia. Weźcie ze sobą owce wasze i woły, jak pragnęliście, i idźcie. Proście także o łaskę dla mnie.”

Izraelici opuścili Egipt tego samego dnia po upływie czterystu trzydziestu lat, kiedy oni przyszli na tą ziemię (Wj 12:40-41). Bóg powiedział Izraelitom, żeby oni opowiadali o tym swoim dzieciom z pokolenia na pokolenie. On nie chciał, żeby ludzie zapomnieli, jak On wyzwolił ich z egipskiej niewoli (Wj 13:3-10). To Noc, kiedy trzeba było szczegulnie Oddawać Cześć, Noc Czci dla wszystkich pokoleń na zawsze.

Gdy Anioł Pański prowadził ludzi z Egiptu, on wskazywał im drogę słupem obłoku podczas dnia i słupem ognia podczas nocy. Anioł Pański ani na mgnienie nie porzucał Izraelitów. Bóg prowadził naród do woli przez pustynię Czerwonego morza. Ta droga była znacznie trudniej, ale Izraelici mogli iść tylko naprzód i nie wracać do Egiptu, na jaki pokusy oni nie narażaliby się i jak nie chcieliby wrócić.

Po tym, jak Izraelici opuścili kraj, faraon pożałował o swoim postanowieniu wypuścić ich. Egipcjanie stracili swoich niewolników. Więc, on doprowadził do gotowości swoje rydwany i żołnierzów po to, żeby prześladować swoich byłych niewolników.

Wkrótce Izraelici zabaczyli, że do Czerwonego morza zbliża się armia faraona. Nawet mimo to, że Izraelici widzieli znaki i cuda Jedynego Prawdziwego Boga, oni zaczęli skarżyć się i zechcieli znowu wrócić do Egiptu.

Mojżesz mówił do nich:,, Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie od Pana, jakie zgotuje nam dzisiaj. Egipcjan, których widziecie teraz, nie będziecie już nigdy oglądać. Pan będzie walczyć za was, a wy będziecie spokojni”(Wj 14:13-14).

Mojżesz podniósł swoją laskę i rozdzielił morze Czerwone tak, że ono rozstąpiło się i Izraelici potrafili przejść przez środek morza, jak po suchej ziemi. Słup, który zawsze był na przedzie Izraelitów, teraz był z tyłu. Teraz on oddzielał Egipcjan od Izraelitów. Ten słup był ciemnością dla Egipcjan, ale on niósł światło Izraelitom. Silny wschodni wiatr obnażył dla Izraelitów morskie dno i synowie Izraela potrafili przejść, jak po suchej ziemi.

Egipcjanie nadal prześladowali Izraelitów. Gdy ostatni z synów Izraela przeszedł przez morze Czerwone, Mojżesz znowu podniósł swoją laskę i morze pochłonęło Egipcjan. Oto tak Jedyny Prawdziwy Bóg zwolnił Izrael z niewoli.

,, Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi”(Wj 14:31)

Zwróćcie się także do artykułu Mojżesz i bogi Egiptu [105].

Total Votes: 0

Please login to vote.
>>>>
+0
1


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced