Menu



error To forum nie jest aktywne i nie można w nim dodać nowych postów.
Barbara K.

640
48202 Postów
48202
Zaproś mnie na listę znajomych
Top 25 aktywni
RE: 10 października ...
2011-10-10 19:18:51

Kartka Z Kalendarza - 10. października

1969 r.

Od razu zapowiadamy - dziś w Kartce Z kalendarza mamy istny wysyp premier. Klasyka rocka byłaby jednak dużo uboższa, gdyby nie te płyty. A zaczynamy od jednego z najwspanialszych dokonań rocka progresywnego, a więc debiutanckiego albumu
King Crimson. Płyta In The Court of the Crimson King olśniewała, przerażała i zachwycała. Przyniosła utwory, których blask nie stracił nic mimo upływu lat.
1970 r.


Album
Atom Heart Mother zespołu Pink Floyd w sklepach. Najpierw uwagę zwraca okładka ze słynnym zdjęciem pasącej się na trawie krowy. Potem jednak zostaje już tylko muzyka. A ta okazuje się najwyższej próby. Największe wrażenie robi oczywiście tytułowa, ponad 20-minutowa rockowa suita. To dzięki niej płyta zdobyła wielką popularność i dotarła na szczyt listy przebojów w Wielkiej Brytanii.

1988 r.


Tym razem pałeczkę przejmuje
U2 i album Rattle and Hum. Zespół był już wówczas świeżo po oszałamiającym sukcesie The Joshua Tree i nie miał dostatecznie dużo czasu, aby skomponować satysfakcjonujący materiał. Rattle and Hum nie przynosiło więc pełnoprawnego premierowego materiału, ale mix nowych piosenek, koncertowych kawałków i coverów. Wśród nich znalazło się nawet Helter Skelter Beatlesów.

2006 r.


Madonna
znów prowokuje. Tym razem skandal wywołała adopcja sieroty z Malawi - chłopca Davida Bandy Mwale. Madonna zmieniła jego imię na David Banda Mwale Ciccone Ritchie i przywiozła po kilku dniach do Wielkiej Brytanii. Ciekawe co na to najstarsza córka artystki Lourdes?

2007 r.

Kończymy oczywiście premierą, ale tym razem zupełnie wyjątkową, bo wyznaczającą zupełnie nowe standardy. Mowa oczywiście o
In Rainbows - długo oczekiwanym albumie Radiohead, który został wydany... za darmo i to przez Internet. Oczywiście Thom Yorke i spółka wcale tej formy dystrybucji nie wymyślili. Nigdy wcześniej jednak wykonawca takiego formatu nie zdecydował się na taki krok.

źródło
+0
Barbara K.

640
48202 Postów
48202
Zaproś mnie na listę znajomych
Top 25 aktywni
RE: 10 października ...
2011-10-10 19:20:51

10 października

Dziś o Moście Grunwaldzkim, początku kampanii antykościelnej u schyłku lat 40., stanie wrocławskiej komunikacji zbiorowej z lat 50., imprezach kulturalnych pod szyldem hołdu dla ZSRR, zakładach Agromet-Pilmet, początkach Sądu Grodzkiego oraz opiece nad najuboższymi i bezdomnymi na progu XXI wieku !

... roku 1910
W obecności cesarza Rzeszy Niemieckiej Wilhelma II uroczyście otwarto Most Cesarski (Keiserbrücke) jedną z najwspanialszych konstrukcji inżynieryjno-architektonicznych przełomu XIX/XX wieku we Wrocławiu. Sto lat później, budowla ta jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów wrocławskich. W dniu otwarcia jako pierwsi przejechali przez niego strażacy. Za nimi, jak wspominano - ciągnął sznur wozów udekorowanych girlandami i kwiatami, w których siedzieć miały wrocławskie sieroty. Most zbudowała firma Beuchelt z Zielonej Góry wg projektu R. Weyraucha i M. Mayera. Prace trwały tylko dwa lata, choć ten drugi pod względem rozpiętości most wiszący w Niemczech liczył prawie prawie 127 m długości. Budowla ta przeszła do historii światowego budownictwa mostowego z powodu zastosowania oryginalnych rozwiązań konstrukcyjnych. Jest jedynym na świecie mostem wiszącym o pasmach nośnych wykopnanych z blach ułożonych na płasko. Zastosowano w nim również wyjątkowy sposób podwieszenia do nich wieszaków podtrzymujących belki usztywniające pomostu. O wyborze tego projektu zadecydowała zarówno pożądana przez władze monumentalność obiektu, podkreślająca ambicje imperialnych Niemiec, jak też dobre dopasowanie do óczesnej architektury otoczenia.Do budowy zużyto 1976 ton żelaza zlewnego, 289,5 ton stali zlewnej, 4,1 ton ołowiu, 1,4 ton miedzi oraz 7160 m3 betonu. W czasie oblężenia Wrocławia w 1945 r. obiekt uległ poważnemu szkodzeniu, choć cały czas był użytkowany. Odbudowany został w latach 1946-47. Zmienił też nazwę na Grunwaldzki, dla symbolicznego podkreślenia klęski niemieckiego ekspansjonizmu, którego ciągłość propaganda powojenna w Polsce wywodziła przynajmniej od czasów Zakonu Krzyżackiego do Trzeciej Rzeszy. Pełniąc przez cały czas funkcję jednej z najważniejszych przepraw drogowo-mostowych we Wrocławiu, wzbudzał zawsze uznanie dla unikalności swojej konstrukcji oraz walorów estetycznych. W związku z tym w 1976 r. został wpisany do rejestru zabytków. W okresie powojennym kilkukrotnie przechodził prace remontowo-modernizacyjne, dostosowujących go do wzmożonego ruchu kołowego i tramwajowego. Nad stanem technicznym Mostu czuwają pracownicy Politechniki Wrocławskiej.

... roku 1948

Na Muchoborze Wielkim około tysiąca osób, kierowanych przez PPS-owca Kopanię z Pafawagu, domagało się wypuszczenia księdza Anczarskiego, zatrzymanego latem przez Urząd Bezpieczeństwa za rzekome bicie dzieci. Po trzech dniach aresztowano czterech organizatorów tej demonstracji, co skutecznie uniemożliwiło dalsze protesty. Podobnie jak w całej Polsce, posiadający już pełnię władzy politycznej w kraju komuniści rozpoczynali działania, skierowane przeciwko kościołowi rzymsko-katolickiemu. Pretekstem do szeroko zakrojonej akcji eliminacji kościoła z życia społecznego był list papieża Piusa XII do biskupów niemieckich, który wedle koministycznej propagandy podważał polskie prawo Ziem Odzyskanych. W odpowiedzi organizowano wówczas "oddolne" wiece i masówki w zakładach pracy, zaś na łamach prasy wrocławskiej publikowano "spontaniczne" głosy oburzonych czytelników. Następne przystąpiono do bezpośrednich represji wobec duchownych i świeckich związanych z życiem Kościoła posługując się sfingowanymi zarzutami natury kryminalnej. Od 1950 r. UB rozpoczęło organizację ruchu tzw. księży-patriotów, czyli duchownych podporządkowujących się władzy komunistycznej. Dążono do destrukcji administracji kościelnej, m.in. poprzez zmuszenie do ustąpienia ze stanowiska administratora apostolskiego ks. Karola Milika, bezpodstawne więzienie wielu innych duchownych, nie wyłączając przecież nawet samego prymasa Polski ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Poprzez zastraszanie starano się zniechęcić ludność do udziału w praktykach religijnych. Wszystkie te działania przyniosły skutek ograniczony. Kościół Rzymsko - Katolicki i przywiązanie do niego znacznej części ludności przetrwały czasy represji stalinowskich, by po odwilży w 1956 r. odzyskać znaczną część posiadanych przez siebie wpływów i uznania społecznego. We Wrocławiu, za symbol wierności wyznanwanej religii i determinacji w jej okazywaniu może służyć fakt tłumnego uczestnictwa wiernych w uroczystościach związanych z ukończeniem odbudowy Katedry Wrocławskiej w lipcu 1951 r.

... roku 1950

"Słowo Polskie" pisało : "Na lini "13" potrzebne zapasowe wozy. Robotnicy PaFaWagu wracający po zmianie do domu nie tylko wiszą na stopniach i zderzakach, ale także trzymając się parapetu otwartych okien, stoją nawey na podwoziu". Na te problemy nie znaleziono szybko rozwiązania, sięgnięto więc po środki zaradcze. Dokładnie rok później - 10 października 1951 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej wydało zarządzenie, aby pasażerowie oczekujący na autobus lub tramwaj ustawiali się w kolejce : "Konduktor określa maksymalną ilość osób mogących wejść do środka".

... roku 1954

W Hali Ludowej odbył się Wielki Festyn Przyjaźni i Braterstwa na zakończenie Miesiąca Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W tym czasie rządzący z nadania ZSRR komuniści prowadzili forsowną politykę naśladownictwa wzorów radzieckich oraz manifestowania przywiązania do Kraju Rad. W takich warunkach podciągnięcie imprezy kulturalnej było koniecznym warunkiem zgody na jej zorganizowanie. Na oopisywanym tu festynie wystąpili soliści Opery Wrocławskiej - Weronika Pelczar i Stanisław Romański. Karol Inhaber wykonał, jak wówczas pisano - pieśni murzyńskie i ormiańskie. Widzowie mogli też posłuchać orkiestry wojskowej pod dyrekcją Kęstowicza oraz pooglądać występy Zespołu Pieśni i Tańca Śląskiego. O 20.00 zorganizowano zabawę taneczną.

... roku 1985

Fabryka Maszyn Rolniczych Agromet-Pilmet mieszcząca się prz ul. Metalowców 25, w uznaniu zasług dla gospodarki kraju otrzymała przyznany przez Radę Państwa Order Sztandaru Pracy II Klasy. Odznaczenia tego typu, mające przeważnie symboliczne znaczenie, miały w rozumieniu władz zastąpić ekonomiczne bodźce wzrostu wydajności i poprawy wyników finansowych przedsiębiorstwa. Fabryka powstała w 1952 r., jako przedsiębiorstwo państwowe, pod nazwą Zakłady Metalowe Pilczyce produkowała początkowo maszyny dla przemysłu piekarskiego, urządzenia dla fabryk dio produkcji płyt pilśniowych, siewników ogrodowych oraz tokarek precyzyjnych. W połowie lat 60. po zmianie profilu stała się największym polskim producentem aparatury do ochrony roślin, w tym różnego rodzaju opryskiwaczy oraz części zamienne do ciągników. Zakłady przyjęły wówczas nazwę Agromet - Pilmet Kombinat Maszyn Rolniczych. W latach 80. podjęto w nich wytwarzanie opartych na licencji duńskiej firmy Danfoss bloków sterujących oraz silników hydraulicznych. W latach 90. po przekształceniach własnościowych stał się spółką akcyjną Agromet Pilmet we Wrocławiu. W 1996 roku firma Danfoss kupiła część prywatyzowanej fabryki, tworząc produkcyjny oddział hydrauliki siłowej. Od maja 2000 r., w konsekwencji połączenia korporacji Sauer Sunstrand z wydziałem hydrauliki siłowej Danfossa, wrocławska fabryka rozpoczęła działalność jako niezależna firma pod nazwą Sauer-Danfoss Sp. z o.o. W chwili obecnej znajduje w niej zatrudnienie ok. 320 osób. Bieżąca produkcja zakładu to układy skrętu i bloki zaworowe wykorzystywane w produkcji traktorów, łodzi wyścigowych, kosiarek, wózków widłowych, koparek i wielu innych urządzeń w kooperacji ze znanymi w wspomnainych branżach przedsiębiorstwami takimi jak : John Deere, Mercury, Nacco czy Kubot.

... roku 2001

W nowym budynku przy ul. Kazimierza Wielkiego rozpoczął działalność Sąd Grodzki. Formalnie instytucja ta jest wydziałem Wrocławskiego Sądu Okręgowego. Podzielona jest na 4 oddziały - krzycki, śródmiejski oraz odpowiedzialne za obszary dawnych dzielnic Fabryczna i Psie Pole. Sąd Grodzki zastąpił, w ramach reformy krajowego sądownictwa, dawne kolegium ds. wykroczeń. W ostatnim roku swojej działaności wrocławskie kolegium rozpatrzyło w sumie 15 tysięcy spraw drobniejszych przypadków łamania prawa.

... roku 2003

Postępujący spadek temperatury zapełnił wrocławskie schroniska dla bezdomnych. W 2003 r. funkcjonowało we Wrocławiu 7 takich placówek z 530 miejscami, choć w razie potrzeby można tam było przyjąć nawet do 800 osób. Zapewniało to teoretycznie 30% potrzeb, choć w praktyce znaczna część bezdomnych unikała i nadal unika schronisk, gdzie nie można pić alkoholu i trzeba się dostosować do panującego tam regulaminu. Oprócz schronisk działały również darmowe jadłodajnie wydające codziennie około 2500 tys. posiłków, dla bezdomnych i najuboższych. Wszystkie takie placówki prowadzone były przez organizacje pozarządowe. W roku 2003 władze miasta przyznały dofinansowanie w wysokości 888 tys.zł dla schronisk oraz 257 tys. zł dla jadłodajni.
źródło
+0
Barbara K.

640
48202 Postów
48202
Zaproś mnie na listę znajomych
Top 25 aktywni
RE: 10 października ...
2012-10-10 22:12:46

Kartka z kalendarza: 10 października

1888

Urodził się William Steer. Grał dla Chelsea w latach 1912-1919. Zagrał w 4 meczach i zdobył 1 bramkę.

1908

W First Division Chelsea wygrała na Stamford Bridge 2:0 z Sunderlandem.

Zadebiutował George Kennedy. Grał w The Blues w latach 1908-1909. Miał na swoim koncie 12 rozegranych spotkań.

1914

Chelsea w First Division na Stamford Bridge pokonała 3:1 Liverpool.

1925

The Blues w Second Division na wyjeździe zremisowali z Darlington 1:1.

1931

Chelsea w First Division na wyjeździe wygrali 1:2 z Grimsby Town.

1934

Urodził się Richard „Dick” Whittaker. Grał na pozycji prawego obrońcy. Rozegrał w barwach Chelsea 51 spotkań w latach 1952-1960.

1960

W Pucharze Ligi z Millwall 7:1 Robert Evans zdobył bramkę na 2:0. Środkowy obrońca grał w The Blues w latach 1960-1961. Wstąpił 37 razy, a tamto trafienie było jedynym w barmach klubu ze Stamford Bridge.

1964

Chelsea w First Division na wyjeździe zremisowała 2:2 z Nottingham Forest.

1990

Urodził się Kenny Strickland. Grał dla Chelsea w latach 2009-2010. Nigdy nie zagrał w pierwszej drużynie. W 2009 roku przeniósł się z młodzieżówki Manchesteru United do jej odpowiednika w Cobham. Defensor w sezonie 2009/2010 rozegrał 22 spotkania i strzelił 1 bramkę. Natomiast w rezerwach zagrał 7 spotkań i strzelił 1 bramkę.

2009

W Premier Academy League Chelsea przegrała na wyjeździe 4:3 z Southampton.

Źródło: thechels.info
+0
Barbara K.

640
48202 Postów
48202
Zaproś mnie na listę znajomych
Top 25 aktywni
RE: 10 października ...
2012-10-10 22:14:08

Historyczna kartka z kalendarza: 10 października


O2012/10/logowehikul.jpg

Wydarzenia w Polsce:
1910 – Otwarto Most Grunwaldzki we Wrocławiu.
1943 – W Legnicy uruchomiono komunikację trolejbusową.
2009 – Prezydent Lech Kaczyński ratyfikował w imieniu Rzeczypospolitej Traktat lizboński.

Wydarzenia w Głogowie:

1945 - pełnomocnik Rządu na Obwód III Głogów rezydujący w Sławie upoważnił inż. Juliana Łukaszewicza - delegata Zjednoczenia Energetycznego Okręgu Dolnośląskiego na rejon energetyczny Głogów do "sprawowania nadzoru technicznego, w zakresie urządzeń technicznych w remontowanej Elektrowni Miejskiej oraz do kontrolowania sieci w m. Głogowie i na trasie Leszno-Głogów" dwa dni wcześniej podobne upoważnienie do przejęcia "warsztatów naprawy transformatorów i silników elektrycznych oraz materiałów firmy AEG w Głogowie". Mimo wywiezienia przez Rosjan pokaźnych zapasów musiały wiec zostać jeszcze dobra, które inż. Łukasiewicz przejmował z pożytkiem dla głogowskiej energetyki.

źródło

+0
Barbara K.

640
48202 Postów
48202
Zaproś mnie na listę znajomych
Top 25 aktywni
RE: 10 października ...
2012-10-10 22:16:32

Kartka z kalendarza: dziś mija 73. rocznica ludobójstwa mieszkańców Bydgoszczy w „Dolinie Śmierci”


„Dolina Śmierci” znajduje się na osiedlu Bohaterów w bydgoskiej dzielnicy Fordon na terenie Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego i jest miejscem masowego mordu i grobem mieszkańców Bydgoszczy i okolic wymordowanych jesienią 1939 r. przez członków pomorskiego oddziału Selbstschutzu oraz SS-manów z oddziału Einsatzkommando 16.

10 października 1939 r. przeprowadzono I masową egzekucję w wąskiej i krętej dolinie leżącej pomiędzy drugim a trzecim wzniesieniem Wzgórz Miedzyńskich, znajdującą się w odległości około 12 kilometrów na północny wschód od Bydgoszczy. Kolejne egzekucje mieszkańców Bydgoszczy odbywały się do 26 listopada 1939 r. W sumie w fordońskiej „Dolinie Śmierci” zamordowano od 1200 do 3000 Polaków i Żydów. Większość ofiar stanowili przedstawiciele polskiej inteligencji i duchowieństwa katolickiego. Ofiary przywożono na miejsce straceń samochodami ciężarowymi – najczęściej z miejsc internowania, takich jak bydgoski Internierungslager. Po opuszczeniu samochodu więźniowie musieli przejść z rękami założonymi na karku przez szpaler obstawy i plutonu egzekucyjnego. Skazańców pozbawiano wierzchniej odzieży, kosztowności i innych przedmiotów osobistych. Prowadzono ich następnie nad wykopane uprzednio groby i tam mordowano strzałami w tył głowy – z broni krótkiej lub karabinów. Stosunkowo rzadko dochodziło do egzekucji z użyciem broni maszynowej. Rannych dobijano strzałami z pistoletów, kolbami karabinów, a czasem po prostu zasypywano żywcem. Po zakończeniu egzekucji kaci często udawali się na libację do pobliskiego Fordonu (obecnie dzielnica Bydgoszczy). Bywało, że egzekucje odbywały się dwa razy dziennie, a czasami również w nocy. W skład plutonów egzekucyjnych wchodzili przede wszystkim członkowie Selbstschutzu z Bydgoszczy (kierowani przez SS-Sturmbannführerów: Spaarmanna i Meiera) i Fordonu (tymi ostatnimi dowodził Fryderyk Walther Gassmann) oraz SS-mani z bydgoskiej ekspozytury Einsatzkommando 16. Ogólny nadzór nad przebiegiem akcji eksterminacyjnej sprawował rezydujący w Bydgoszczy dowódca pomorskiego Selbstschutzu, Ludolf von Alvensleben.

Po wojnie zwłoki ekshumowanych uroczyście pochowano na cmentarzu honorowym na Wzgórzu Wolności w Bydgoszczy. 31 sierpnia 1975 r. na wzgórzu nad „Doliną Śmierci” odsłonięto pomnik autorstwa Józefa Makowskiego poświęcony zamordowanym w tym miejscu mieszkańcom Bydgoszczy. Jego kompozycja stylizuje złamane kłosy zboża na wysokich kolumnach jak wyciągnięte ku niebu ręce męczenników. Pomnik jest otoczony licznymi tablicami z nazwiskami osób, które tu straciły życie. Pomnik wraz z Doliną stanowi kompleks martyrologiczny, w który wkomponowano alejki, rzeźby, symboliczne groby i tablice pamiątkowe. Odbywają się tam coroczne uroczystości patriotyczne i religijne: apele poległych, Drogi Krzyżowe, procesje oraz misteria Męki Pańskiej.

źródło

+0


Moje linki

Szukaj ludzi

Wpisz imię by wyszukać.

Zaawansowane