Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
RE: Dowcipy, żarty, bez wulgaryzmów...
2/24/2009 3:39:16 PM

To beda anegdoty  dotyczace A. Karpinskiego



1) Karpiński malował portret pewnego poety. Przyjaciel poety, obecny podczas malowania, cały czas krytykował różne szczegóły obrazu i ciągle domagał się zmian.
- Słuchaj mój drogi - mówi zniecierpliwiony malarz.
– W końcu będziesz wymagał od portretu, żeby jeszcze mówił „mama” i „tata”.


2) Wkrótce po wojnie zorganizowano dla krakowskich plastyków stołówkę, w której wydawano również przydziały żywnościowe.
Pewnego razu wytworny, jak zwykle, artysta malarz Alfons Karpiński, przybył do stołówki z eleganckim neseserem pod pachą. Podszedł do jednego ze stolików i zapytał, czy obiady są dobre. Kiedy usłyszał, że wszyscy je chwalą, oświadczył:
- Zastanawiam się, czy mógłbym zabierać te obiady dla mojego pieska...

 

+0
RE: Dowcipy, żarty, bez wulgaryzmów...
2/24/2009 10:33:08 PM

 Malarz chwali się krytykowi:
- Udało mi się namalować duży obraz.
Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:
- Duży to on jest, ale się nie udał...

+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced