Menu



1
Rozdział6- Raper
10/13/2015 2:48:07 PM
Z samego rana pod szkoła, spotyka się Artz i Sergiej
- No prosze , nasz paśnik idzie. - Artz
Podchodzi do nich Laska
- Mam bułeczki jak zwykle, czy wiecie ze będziemy mieli nowa koleżankę.- Laska
- No co ty ?- Sergiej
- Jakas dupcia ? - Artz
- Nie wiem, poznany ja na pierwszej lekcji.- Laska
Nagle słychać dzwonek i wszyscy wchodzą do szkoly i do swoich klas.
W klasie pojawia się dyrektor Ryszard, i oznajmia ze będzie miał zastępstwo.
Do klasy wchodzi nowa szkolna kolezanka Dorota, niska i krępa brunetka, w dodatku nie urodziwa. Dyrektor przedstawia koleżankę.
- To jest wasza nowa koleżanka, prosił bym o cieple przyjecie.- Ryszard
- Czesc jestem Dorota.- Dorota
- Witaj, usiadz kolo mnie, Manuela jestem. - Manuela
- Ciekawe z krorej puszki ten pasztet s........l. - Artz
Dyrektor przerywa
- Won mi z klasy ty degeneracie, juz cie nie ma!!!- Ryszard
- Dobra juz wychodze
Prawie cala klasa zaczela sie smiac, az dyrektor uspokoil wszystkich.
Najbardziej smial sie Sergiej.
- Z czego smiejesz sie baranie. - Ryszard
- Z pasztetu.- Sergiej
- Wont mi z klasy do tamtego przyglupa. - Ryszard
Sergiej wyszedl z klasy i poszedl do toalety, gdzie Artz puszczal dyma.
- Jak wchodzisz to gadaj cos, juz myslalem ze ten oszolom tu wjezdza.- Artz
- Nie no spoko.- Sergiej
- A wlasnie zaczynam tworzyc rap.- Artz
- No to bardzo ciekawe.- Sergiej
- No zobaczysz.- Artz
- Ok, tak, tak.- Sergiej
Nagle dzwonek dzwoni i wychodza z toalety. Artz do konca dnia byl spokojny i cos pisal na kartkach.Po lekcjach oswiadczyl Sergiejowi.
- Mam juz tekst pierwszego utworu.- Artz
- To dawaj!!!. - Sergiej
- " Dzien szakala, dzien szakala, mucha po kiblu za......la,
raz, dwa, trzy, za.......aj z nia i ty, bo to sa takie dziwne kimaty dla malolaty, jej taty"- Artz
- Wow.- Sergiej
- No widzisz, a nie mowilem. - Artz
- Super.- Sergiej
- No to jutro w klopie koncert.- Sergiej
- No tak.- Artz
I rozchodza sie do domow.
Nastepnego dnia po pierwszej lekcji w tlocznej toalecie, Sergiej oznajmil
- Prosze o uwage, zaraz wystapi poczatkujacy raper. - Sergiej
- Raper ? czy to jakis zart ? - Laska
- No ciekawe, posluchamy. - Zoltar
Nagle wchodzi do toalety Artz, i przemawia.
- Czy ktos ma problem ze sluchem , albo watpi w moj talent.- Artz
- No wiesz, ale, chyba nie chce tego sluchac. - Zoltar
No to posluchasz. - Artz
Artz zaczyna
- "Dzien szakala, dzien szakala,..........."- Artz
- Zajebiste. - Zoltar
- Super Artz, jestem twoim fanem.- Laska
Nagle rozlegly sie brawa, klaskali wszyscy.Po wystepach Artza wszyscy zaczeli wychodzic z kibla, Laske zaczepiaja dziewczyny i pytaja.
- Co tam sie dzialo ?- Manuela
- Gwiazda rapu sie nam objawila.- Laska
- Kto to taki ?- Manuela
- Artz, nowy raper w szkole.- Laska
- Czy to zart ?- Edyta i usmiecha sie.
- Nie jak mi nie wiezysz to zapytaj Zoltara.- Laska
Laska pobiegl do klasy, a Edyta mowi.
- Czy ja dobrze uslyszalam ? - Edyta
- Tak, wielki Artz, raperem.- Manuela
- To kolejna, jakas sciema. - Edyta
Dziewczyny poszly na lekcje do klasy
akcahos
New Reply
+0
1


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced