Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
Wiersze...
2/22/2009 10:44:30 AM

 Tu zapraszam do wpisywania swoich wierszy...

* * *
Moja poezja
to zaledwie
Opisanie świata:

Dostrzeżenie maleńkiej stokrotki
wtulonej w trawnik.
Opisanie jej lęku
Przed zdeptaniem.

Baszka

+0
RE: Wiersze...
2/23/2009 4:46:52 AM

Tańcowanie , zamiatanie , wymyślanie.

Twory dalekie ,

zza widnokręgu  , a może skądś dalej ,

Skąd światło nie dochodzi .

Markotne-zawistne -wyrzucam was -niweczę

po co  mną chodzicie.

głodny jesteś- to żryj , nienapasieńcze

i , i , zostaw mnie -na chwilę chociaż .

Zostaw mnie , idź , skąd przyszedłeś,

niech mnie boli w samotni-pustelni.

Nie potrzebuję twojej czarnej strzały...

 Ja pragnę miodu złocistego , i szukam-szukam, szukam .

Anioła swojego .

I wołam na Niego , i wołam do Niego

chodź do mnie , przyjdź-

 przyjdź rownoważnio - na chwilę , ucz mnie  i chroń.

Wedle misji , którą masz ,

osłoń mnie proszę -bo rzęsy mi wyrywa .......ją .

Zabierz mnie , zabierz do oazy . 

 Napełnię bukłaki i  znów będę miał siłę-

na chwilę.

 

Z bojaźnią i w pokoju .

Słucham pieśni Twojej.

Melodią ciepłodajną jesteś i smutkiem przyjemnym ,

zawieszeniem w miłości,

nostalgią-co mnie opływa głębiej niźli myśl świadoma.

Ukojeniem miłym przybywasz -dziękuję . 

Pytasz , za co - obowiazek spełniłem - mówisz.

Tak , może tak-czy jesteś jeszcze ?

Bądź- idźmy razem w dziś .

Jeszcze mam czas na inne drogi ?

 Na wycieczkę prawdziwą ?

Dobrze - obejmij mnie ramieniem ,

 i zostaw swoją dłoń , 

w mojej dłoni.

 

 

 

+0
RE: Wiersze...
2/23/2009 4:53:07 AM

Quote:
    Zapomniałem wpisać daty i tytyłu . 2009.02.23. godź 4:48 { Nic nie .......} 

Tańcowanie , zamiatanie , wymyślanie.

Twory dalekie ,

zza widnokręgu  , a może skądś dalej ,

Skąd światło nie dochodzi .

Markotne-zawistne -wyrzucam was -niweczę

po co  mną chodzicie.

głodny jesteś- to żryj , nienapasieńcze

i , i , zostaw mnie -na chwilę chociaż .

Zostaw mnie , idź , skąd przyszedłeś,

niech mnie boli w samotni-pustelni.

Nie potrzebuję twojej czarnej strzały...

 Ja pragnę miodu złocistego , i szukam-szukam, szukam .

Anioła swojego .

I wołam na Niego , i wołam do Niego

chodź do mnie , przyjdź-

 przyjdź rownoważnio - na chwilę , ucz mnie  i chroń.

Wedle misji , którą masz ,

osłoń mnie proszę -bo rzęsy mi wyrywa .......ją .

Zabierz mnie , zabierz do oazy . 

 Napełnię bukłaki i  znów będę miał siłę-

na chwilę.

 

Z bojaźnią i w pokoju .

Słucham pieśni Twojej.

Melodią ciepłodajną jesteś i smutkiem przyjemnym ,

zawieszeniem w miłości,

nostalgią-co mnie opływa głębiej niźli myśl świadoma.

Ukojeniem miłym przybywasz -dziękuję . 

Pytasz , za co - obowiazek spełniłem - mówisz.

Tak , może tak-czy jesteś jeszcze ?

Bądź- idźmy razem w dziś .

Jeszcze mam czas na inne drogi ?

 Na wycieczkę prawdziwą ?

Dobrze - obejmij mnie ramieniem ,

 i zostaw swoją dłoń , 

w mojej dłoni.

 

 

 

+0
RE: Wiersze...
2/23/2009 7:09:05 AM

i zostaw moją dłoń , 

w swojej dłoni.

+0
RE: Wiersze...
2/23/2009 1:34:51 PM

 Andrzeju, bardzo Ci dziękuję za wiersz. Czuje sie, że jest jeszcze Ciepły

Choć przyznam, że w dalszym ciągu nie wiem, jaki jest jego tytuł? Jeśli pozwolisz to zrobię taką drobną korektę, mój zmysł estetyczny aż się burzy na widok tych wszystkich nie potrzebnych spacji...

+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced