Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
RE: Wiersze...
3/5/2009 6:02:13 AM

                      Barwy czy słoninka?

Jakie życzenia przekazać mam światu z głębi serca?

Od duszy mojej, z dna jej pozbierane.

Gdy ona rozpadnięta na kawałków trzysta.

Każdy z nich inaczej mówi,

 wskazuje każdy inaczej.

Sikorce w kolorki ubranej przeróżne,

co słoninkę za oknem ledwie dzióbkiem muska.

Życzyć barw piękniejszych jeszcze,

czy żeby słoninka była bardziej miękka?

Zleciało się nagle ptaszków kilka.

Słychać za oknem ptasie figle-kpinki.

Debatują piskliwie zmarznięte ptaszęta.

Oj ludzie-ludziska, 

Bóg już dał nam kolory,

Wy życzcie słoninki. 

+0
RE: Wiersze...
3/5/2009 7:27:34 PM

Ten wiersz jest bez zarzutu, brawo!

+0
RE: Wiersze...
3/6/2009 6:46:50 AM

Co się dzieje?

+0
RE: Wiersze...
3/6/2009 10:14:00 AM

Quote:

Co się dzieje?

A z czym, Andrzeju, bo niedoprecyzowałeś pytania.?

Twój poprzedni post, który był cytatem poprzedniego wiersza usunęłam, ponieważ nic z niego nie wynikało, poza powtórzeniem jeszcze raz tego samego wiersza, nawiasem mówiąc bardzo udanego...

+0
RE: Wiersze...
3/6/2009 1:02:04 PM

Witam serdecznie.

Już tłumaczę.Powtórzyłem ten wiersz o słonince,gdyż pod nim chciałem umieścić inny wierszyk o podobnej życzeniowej  tematyce,tworzyłyby one pewien ciąg.Chodziło mi o to żeby je ze sobą kojarzyć.Przepisałem ten następny wierszyk i kiedy kliknąłem wyślij-wysłane zostało powtórzenie "słoninki",natomiast wiersz który przepisałem zniknął.Powtórzyłem to jeszcze dwa razy,z podobnym rezultatem.W końcu napisałem co się dzieje i to dopiero zostało wyemitowane.Pewnie coś z moim komputerem,bo jest stary.Za chwilę spróbuję jeszcze raz-mam nadzieję,że się uda.Z tego wszystkiego zapomniałem usunąć tego zbytecznego już w tej sytuacji tekstu.Przepraszam.

                                     Urzędnikowi życzę.

Gdy urzędnik pysznie w "nienagannym" stylu

kroczy dostojny w gabinety swoje,

wzrok ma w linii wysokiej lamperii utkwiony,

pod pachą pękatą aktóweczkę ściska.

Czegóż to życzyć tobie mociumpanie?

Spokoju,spokoju życzcie mi ludziska.

Nie wchodź mi tutaj,twój problem zbyt mały.

Czy wiesz ty o tym nieboże,

że na mojej głowie wisi powiat cały.

I znów dostałem w zbolały nos pstryczka.

Życzę ci możny byś na chwil choć kilka,

z barona-zmienił się w tyci urzędniczka.

Ze słów moich taka jest puenta-

ze sztywnego urzędnika zmień dziś się w petenta.

A.C.

+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced