Menu



error This forum is not active, and new posts may not be made in it.
RE: Wiersze...
3/7/2009 6:31:28 AM

                                       RozmUFki

Pisze Kasia co Jasia:

ZwrUciłeś na mnie uwagę-mUj piękny?

Zwrócilem,a jakże krasolice dziewczę.

Czy przyjaciUł w tym portalu szukasz ?

Oj szukam ja szukam,ale czegoś więcej.

 hhhmmm,mmmhhHłopie nie mUw tak,

nie obchodzą mnie powaRZne zwiąSki.

A co lub kto  ma teraz Twe względy?

Hej,marudzisz-ty lepiej zmień fotkIE.

Ja chcę teRZ ostro,lecz nie wiem ktUrENdy,

wjechać mam w świat twUj .Czy tENdy?

Powiedz co lubisz Kasiu.po co te wywody.

Szybkie lubię zwiazki a szczegUlnie samochody .

 Kasiu,oj Kasiu-pisze Jaś do Kasi.

I samochód chcesz  szybki,i sławę,i futro 

Dzisiaj wszystko mieć możesz,a jutro?

Do Ciebie Kasiu to zdanie i do reszty tłumu .

Szukając blasku sławy nie znajdziesz rozumu. 

+0
RE: Wiersze...
3/10/2009 9:21:16 PM

Bardzo dojrzale sa te Twoje wiersze. Czytam je z przyjemnoscia i niecierpliwie czekam na nastepne...

+0
RE: Wiersze...
3/10/2009 9:23:46 PM

No, no Andrzeju, niezla satyrka na uczestnikow roznych portali... Podziwiam Twoja spostrzagawczosc i umiejetnosc ubrania tego co widzisz, w slowa, brawo!

+0
RE: Wiersze...
3/11/2009 8:50:25 AM

                             Spotkanie.

Nie pozostał mi nawet sens myśli.

Znikoma jest potęga rozumu.

Pozapominałem wszelkie symbole.

By mocniej jeszcze nie płakać.

                        Rozsnuć nad trawą mgiełkę poezji-

                        nic nie wartej - zamierzam.

                        Zakazać sobie myślenia.

                        Wykopać dół przegłęboki.

                       Zasypać w nim sumienie .

Rozminał się z sobą okrutnie.

Szli obaj w odwrotne strony.

Jeden to pijak bezmyślny

Drugi bezmyślnie natchniony.

                          Nogi mu pięć razy już marzły.

                          Kapota stara do kolan wisiała.

                          Szedł łąką poezji nieogolony.

                         To ten bezmyślnie natchniony.

Kładł się i wstawał,dumał.

Czekał aż mu się  przyśni.

Ot głupol,niezdara życiowa.

Pijaczysko jeden bezmyślny.

                          Pogubili  za życia dni dużo.

                          Raz jeden,raz drugi płakali.

                         Rozmiijali się w życiu,mijali. 

                         Aż w trumnie  się  spotkali.     

+0
RE: Wiersze...
3/17/2009 12:07:07 AM

Wiersz mojej córki, Moniki...

* * *
Niechaj spłoną księgi
Dzieła naszkicuję od nowa
Korzeniami do góry
wolności smakując
Przywiązaniem płacąc
za drobne czułe gesty
Niechże świat się zatrzyma
czas zatrzymując w
chwili zanim
wypowiem te słowa
Gdy ziemia powietrzem się
staje
nienawiścią swą miłość
znów znaczę
przeciwności tak pełna,
aż spójna do granic
stawiam kroki na moście
donikąd
ku Tobie
z uśmiechem na twarzy

+0


My Links

Search for People

Enter part of a name below to search our members.

Advanced